Autopromocja

E-aukcje tańsze i szybsze niż tradycyjne przetargi

Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych
Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień PublicznychDGP
25 stycznia 2010

Aukcje na bezpłatnej platformie Urzędu Zamówień Publicznych obniżą ceny ofert. Zamawiający musi przewidzieć możliwość aukcji elektronicznej już w ogłoszeniu o zamówieniu. Przejrzystość elektronicznych przetargów pozwala uniknąć zarzutów o stronniczości urzędników.

W Urzędzie Zamówień Publicznych (UZP) ruszyła bezpłatna platforma aukcji elektronicznych. Spośród 408 licytacji elektronicznych przeprowadzonych w 2009 roku, aż 240 odbyło się na bezpłatnej platformie licytacyjnej. Zdaniem kierownictwa UZP uruchomiona w styczniu platforma aukcyjna wzbudzi wśród zamawiających podobne zainteresowanie. W ubiegłym roku aukcję wpisano w 311 ogłoszeniach o zamówieniach, co w porównaniu do 1800 analogicznych ogłoszeń w latach 2006–2008 w całej Unii Europejskiej jest wynikiem obiecującym. W ocenie Wojciecha Hartunga, prawnika współpracującego z kancelarią prawną Domański Zakrzewski Palinka, uruchomienie przez UZP platformy aukcyjnej to kolejny krok w kierunku elektronizacji procesu udzielania zamówień publicznych.

– Docelowo powinniśmy doprowadzić do zminimalizowania lub wręcz całkowitego wyeliminowania form papierowych i stworzenia systemu określanego jako e-zamówienia. Intensywne prace w tej dziedzinie toczą się od kilku lat m.in. w Komisji Europejskiej – wyjaśnia Hartung.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png