"Podjąłem już decyzję i dziś a najpóźniej jutro złożę swoją aplikację" - zapowiedział Zalewski w RMF FM.

Jak podkreślił, na jego decyzję wpłynęło wiele czynników. "Po pierwsze chciałbym kontynuować to, co rozpocząłem, zaczynając pracę w Prokuraturze Krajowej. Uważam, że ustawa (ustawa o prokuraturze, która rozdziela funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego) daje niepowtarzalną szansę stworzenia w naszym państwie urzędu, który będzie absolutnie apolityczny i niezależny. (...) Zauważam, ile problemów wystąpi w pracy prokuratury i jaki jest ogrom tej pracy. Uznałem, że potrafię sobie poradzić z tymi problemami" - zapewnił Zalewski.

"Nie mam wrażenia, żebym był prokuratorem krajowym z nadania politycznego"

Zaznaczył, że nie uważa swojej kandydatury za polityczną. "Nie mam wrażenia, żebym był prokuratorem krajowym z nadania politycznego. Powołał mnie premier, ale to nie wynika z tego, że ja jestem uwikłany w politykę, czy że jestem w jakiś sposób zależny od polityków, bo nie jestem. Nie złożę swojej aplikacji ze względu na ocenę swoich szans, tylko ze względu na to, co chcę zrobić w prokuraturze i jaką prokuraturę chciałbym stworzyć. Tylko tym się kierowałem" - podkreślił.

Zgodnie z przyjętą w październiku przez Sejm nowelą Ustawy o prokuraturze, prokurator generalny swoją funkcję ma objąć 1 kwietnia przyszłego roku. Procedury wyborcze i powołanie kandydata powinny dobiec końca w marcu 2010 r. Zgłoszenia można nadsyłać do Krajowej Rady Sądownictwa do 30 listopada.

Ustawa przewiduje, że na urząd prokuratora generalnego mogą kandydować czynni prokuratorzy i sędziowie karni oraz wojskowi, z co najmniej 10-letnim doświadczeniem.