statystyki

Protest pracowników sądowych: Będą premie dla urzędników, którzy nie poszli na L4?

autor: Piotr Szymaniak17.12.2018, 07:28; Aktualizacja: 17.12.2018, 09:03
Absencje pracowników nie rozkładają się jednak równomiernie. Są apelacje, w których połowa urzędników sądowych jest na L4 (

Absencje pracowników nie rozkładają się jednak równomiernie. Są apelacje, w których połowa urzędników sądowych jest na L4 (źródło: ShutterStock

Od nowego roku każdy pracownik otrzyma 200 zł brutto podwyżki, niezależnie od stanowiska – poinformował w piątek Mikołaj Wójcik, wiceminister sprawiedliwości. Jednak obiecana podwyżka mieści się w zapowiadanym od dawna 5-proc. wzroście wynagrodzeń dla pracowników sądowych. Są to więc te same pieniądze, ale w inny sposób rozdzielane.

Zapowiadany na 2019 r. wzrost o 5 proc. wynagrodzeń dla pracowników sądowych nie oznaczał automatycznie, że każdemu o taki odsetek wzrośnie pensja (poszczególni dyrektorzy sądów mogli wedle uznania dać komuś mniejszą lub większą podwyżkę). Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało, że w przyszłym roku podwyżka będzie wyrażona kwotowo.

Tak pracuje się w sądzie: Mobbing, zastraszanie i praca ponad siły. Za 1850 zł>>>>

Na takiej samej zasadzie mają być rozdzielone pieniądze z puli na nagrody, które pracownicy sądów mają dostać przed świętami (w sumie ok. 33 mln zł). W ten sposób każdy z pracowników, niezależnie od uznania, otrzyma 800 zł.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (67)

  • prawnik(2018-12-17 09:37) Zgłoś naruszenie 592

    Policjanci z Krakowa, którym dano "premię łamistrajkową" za 11XI wepchnęli ją ministrowi w gardło. Przekazując na cele społeczne. Taka premia jest zniewagą i próbą skłócenia pracowników. A ponieważ absencja Sądów jest o wiele wyższa Policji (zazwyczaj 80%), więc realnie pracują te osoby, które zostały przez innych pracowników wyznaczone dla podtrzymywania podstawowych funkcji Sądów. Rzecz w tym, że protest, dla dobra RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ musi się udać. Stan, w którym chcemy mieć funkcjonujące Sądownictwo, płacąc jego pracownikom 1800zł jest NIE DO UTRZYMANIA.

    Pokaż odpowiedzi (8)Odpowiedz
  • Jurek(2018-12-17 16:00) Zgłoś naruszenie 406

    Trzymajcie się i protestujcie do skutku. Z każdym ruchem ministra i jego pomagierów widać ile rzeczywiście mają szacunku dla pracy zwykłych ludzi.

    Odpowiedz
  • As(2018-12-17 08:35) Zgłoś naruszenie 279

    Teraz służba cywilna

    Odpowiedz
  • olcia(2018-12-17 09:05) Zgłoś naruszenie 2412

    Jestem na urlopie macierzyńskim. Nie dostanę ani grosza z tych "wielkich pieniędzy" a za 80% mojej pensji asystenta sędziego nie jest łatwo. W zasadzie biorąc pod uwagę zwolnienie lekarskie od 6 miesiąca ciąży plus roczny macierzyński to przez dwa lata nie dostanę ani żadnej nagrody ani trzynastki. I co na to ministerstwo..

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • urzędnik(2018-12-17 10:52) Zgłoś naruszenie 2111

    Mam w d.... twój szacunek obywatelu

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Obywatel(2018-12-17 09:02) Zgłoś naruszenie 2093

    Za te kombinowane L4 straciłem cały szacunek do nich. Prostestuje się legalnie (można urządzić pikietę, pójść na urlop czy nawet złożyć masowe wypowiedzenia - jak kiedyś lekarze).

    Pokaż odpowiedzi (8)Odpowiedz
  • Premia frekwencyjna (2018-12-17 16:19) Zgłoś naruszenie 165

    W znacznej części firm prywatnych w Polsce jest "premia frekwencyjna" za brak L4 w danym miesiącu (w marketach zazwyczaj od 200zł do 500zł) - i nikomu ot jakoś nie przeszkadza. No ale wprowadzić w budżetówce premię frekwencyjną - TO SKANDAL !

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • noman(2018-12-17 20:14) Zgłoś naruszenie 146

    Tak tylko się zastanawiam jaką trzeba być ******* żeby protestującym z powodu biedy (znam urzędników z prokuratury zarabiających po 1900 "na rękę", w sądach zarabia się podobnie) pracownikom zaproponować skromną "premię za nieprotestowanie". Rzygać się chce.

    Odpowiedz
  • Pomysł(2018-12-17 16:26) Zgłoś naruszenie 1329

    Powinno być tak: wszyscy lekarze którzy wystawili te "strajkowe L4", do kontroli. Następnym razem jak przyjdzie pracownik Sądu do lekarza po zwolnienie to zamiast L4 usłyszy: "Kto? Pracownik sądu... nieźle pani wygląda, proszę wziąć tabletkę przeciwbólową i wracać do pracy, bo L4 pani nie wystawię".

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Iyv(2018-12-17 11:30) Zgłoś naruszenie 920

    Premie bo nie oszukują ? Rozumiem że pracodawca prosił o kontrole ZUS w zakresie prawidłowego wykorzystania zwolnień ? Jeśli nie to wg mnie niedopełnienie obowiązków co najmniej przez przełożonych...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Janosik(2018-12-17 16:14) Zgłoś naruszenie 98

    Brawo. Niech adwokaci idą masowo na lewe L4.

    Odpowiedz
  • Patentka(2018-12-17 13:14) Zgłoś naruszenie 753

    Strajkują i mają gdzieś to ile osób dostanie rykoszetem z powodu ich protestu. Pracownikiem administracji można być gdziekolwiek. Jesli tak im źle niech zmienią pracę, zamiast paraliżować sprawy ludziom, którzy w żaden sposób nie zawinili. Nie są przykręceni do stołków. I powinni pamiętać że nie ma ludzi niezastąpionych.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Aleks(2018-12-17 09:25) Zgłoś naruszenie 666

    Lepiej zamiast protestowac na L4 wzieliby i zrobili strajk wloski - moze wtedy zaczeliby rzetelnie pracowac, a tak: - nie umie dobrze czytac - zatrudni ja znajomy w sekretariacie (lub gdzies w adm.) przeciez tam nie trzeba pracowac,a jak cos spier...oli to przeciez nikt od tego nie umrze. I tak 30% etatow jest zajete przez osoby ktore pracuja moze na 10-25% mozliwosci albo wcale bo sa non stop na tzw. lewym chorobowym. Gdyby zwolnic te 30% to reszcie mozna byloby dac duze podwyzki.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Informatyk(2018-12-17 21:51) Zgłoś naruszenie 614

    Zinformatyzować wreszcie sądu !!! Wtedy połowa chorowitych urzędników okaże się zbędna i będzie mogła sobie spokojnie spędzać czas wolny w sanatorium.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • ewa(2018-12-17 15:37) Zgłoś naruszenie 59

    A dlaczego emeryci nie otrzymują dodatkowej miesięcznej emeryty przed sowietami tak jak urzędnicy 1!

    Odpowiedz
  • Iwona(2018-12-17 12:38) Zgłoś naruszenie 554

    Podobno tyle pracy teraz. Niech się zwolnią i idą gdzie indziej. Skoro taka ciężka praca to w Biedronce będzie lżej. Ale jak chce się na "państwowym" pracować to trzeba cierpieć

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Teo(2018-12-17 13:21) Zgłoś naruszenie 414

    A teraz kolej na adwokatów. Wybagrodzenia za urzędówki nawet nie uwzględniają kosztów prowadzenia kacelarii /czynsz za lokal, energie elektryczna, skłądka ZUS, podatek VAT, podatek dochodowy, ubezpieczenia OC adokata, skadka adwokacka/. A za sprawy z urzędu otrzymuja po 120 zł.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Prywatny pracodawca(2018-12-18 10:26) Zgłoś naruszenie 414

    O jakim poczuciu obowiązku wy tu piszecie ? Dla kogo te bajki o dziesiątkach lat pracy bez żadnego L4 ? Stawiam "dolary przeciw orzechom", że KAŻDY pracodawca z budżetówki w tym kraju ma kilkakrotnie większą średnią absencji chorobowych pracowników niż DOWOLNY pracodawca prywatny !!!

    Odpowiedz
  • E14(2018-12-18 19:00) Zgłoś naruszenie 30

    Czemu pracownicy sądów powszechnych nie mają takich zarobków jak pracownicy sądów administracyjnych, gdzie zarobki są dużo wyższe, na analogicznych stanowiskach?

    Odpowiedz
  • Obywatel(2018-12-20 09:52) Zgłoś naruszenie 30

    Trzymam za Was kciuki Bądźcie wytrwali . To co zrobili tak zwane Związku to HAŃBA

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane