Co więcej, każda wizyta na stacji diagnostycznej będzie musiała być udokumentowana nie tylko odpowiednim wpisem w dowodzie rejestracyjnym oraz w ewidencji pojazdów, lecz także wykonaniem fotografii. Chodzi o wyeliminowanie sytuacji, w których nieuczciwy diagnosta zgadza się dopuścić do ruchu pojazd, nie poddawszy go uprzedniemu badaniu.
Nowelizacja zmienia też zasady nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów, nad którymi pieczę, oprócz starostw – będzie sprawować Transportowy Dozór Techniczny. Projekt zmienia też zasady szkolenia i egzaminowania kandydatów na diagnostów (będzie to domena Instytutu Transportu Samochodowego) oraz wprowadza okresowe szkolenia dla osób, które już uprawnienia mają.