Stanisław Sz. zatrzymany w związku z podejrzeniem szpiegostwa na rzecz Federacji Rosyjskiej nie jest adwokatem ani aplikantem adwokackim - informuje Naczelna Rada Adwokacka.
Adwokatura apeluje do mediów, aby w przypadku Stanisława Sz. nie używały zamienne terminów "prawnik" i "adwokat" , bowiem nie są one wyrazami bliskoznacznymi.
Takie mylenie pojęć w ocenie NRA może godzić w dobre imię adwokatury.
Pozostało 3% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Prawnik.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.