Autopromocja

Kasprzycka: Cała Polska tłucze termometry

Barbara Kasprzycka, kierownik działu prawo
Barbara Kasprzycka, kierownik działu prawoDGP / Archiwum
17 grudnia 2012

Lech Wałęsa zasłynął prostą receptą na rzeczywistość, która nie spełnia naszych oczekiwań: stłucz pan termometr, nie będziesz pan miał gorączki. A wiadomo, że rządzący mają na rzeczywistość wpływ ograniczony. Za to na wskaźniki – ogromny. Jeśli np. niebezpiecznie rośnie nam dług publiczny – hyc! – w chwili nieuwagi publiczności minister finansów upycha go po rozmaitych agencjach i funduszach i oczom zdumionego społeczeństwa ukazuje się... zielona wyspa!

Te same sztuczki do perfekcji opanowali włodarze na niższych szczeblach. Od lat rozmaite organizacje alarmują, że mało co tak dręczy inwestorów jak niemiłosiernie długa procedura uzyskiwania pozwolenia na budowę. Kiedy pod innymi względami w raporcie Doing Business Polska rośnie w siłę, to jeśli chodzi o czas oczekiwania na budowlaną zgodę starosty – spadliśmy w tym roku o cztery oczka.

Wyczytaliśmy więc w ustawie, że za przewlekanie tych procedur starosta powinien zapłacić – wojewoda nakłada 500 zł kary za każdy dzień zwłoki (powyżej 65 dni). Skoro z pozwoleniami jest tak źle, to – wydawało się nam – kar nałożonych na szefów powiatów powinno wystarczyć na zbudowanie całkiem ładnego kawałka autostrady.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png