Autopromocja

Jakie sprawy trafiają do e-sądów? Przedawnione, ze złymi adresami

Wymiar sprawiedliwości
Wymiar sprawiedliwościShutterStock
20 września 2012

Wdrożenie elektronicznego postępowania upominawczego nie tylko nie zmniejszyło liczby spraw rozpoznawanych w tradycyjny sposób, ale wręcz spowodowało ich wzrost. A wszystko dlatego, że do tych rozpoznawanych w zwykłych postępowaniach doszły sprawy toczące się na skutek sprzeciwów od nakazów zapłaty wydanych przez e-sąd – alarmuje Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”.

Zdaniem sędziów również zasada, że wnoszący pozwy w elektronicznym postępowaniu płacą obniżoną o 3/4 opłatę sądową, zachęciła do składania pozwów, które nigdy nie trafiłyby przed tradycyjny sąd.

– Często są to sprawy przedawnione lub takie, w których pozwany od dawna nie żyje – mówi Bartłomiej Przymusiński, rzecznik prasowy SSP „Iustitia”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.