Będą różne kary

Obecnie nikt nie wie, ile jest wydanych kart parkingowych umożliwiających postój na kopertach dla niepełnosprawnych. Szacunki mówią o 650 tys.

– Był czas, kiedy mogła je otrzymać praktycznie każda osoba niepełnosprawna, nawet np. niesłysząca, a karta wydana była na czas nieokreślony – opowiada Wojciech Piętka ze Stowarzyszenia Integracja.

Ile jest kart podrobionych, też nikt nie wie.

– Kiedyś sam zrobiłem na drukarce kartę parkingową ze zdjęciem mojego dziecka. Była nie do odróżnienia od oryginalnej. Niestety, nawet jak wiadomo, że ktoś jeździ na karcie teścia, który zmarł trzy lata temu, albo ma sfałszowaną kartę, policja nie jest tym zainteresowana – dodaje Piętka.

Teraz ma się to zmienić. Za posługiwanie się nie swoją kartą będzie groziła grzywna.

– Oprócz tego kierowca będzie musiał zapłacić mandat za parkowanie na kopercie i dostanie 5 punktów karnych – tłumaczy Marek Plura z PO.

– Karty mają być też lepiej zabezpieczone. Odpowiedni minister w drodze rozporządzenia nie tylko określi ich wzór, ale także sposób zabezpieczenia, np. hologramem czy znakiem wodnym – zapowiada poseł.

Ma też powstać centralny rejestr kart parkingowych, tak by policja czy straż miejska mogły szybko sprawdzić, czy taka w ogóle została wydana i na kogo.

Co pięć lat komisja

Nie obędzie się bez utrudnień dla niepełnosprawnych: będą musieli odnawiać dokument co pięć lat.

– Wiele osób, które miały wydany dokument na czas nieokreślony, będzie musiało stanąć znów przed zespołem do spraw orzekania o niepełnosprawności. Może się okazać, że stracą do niej prawa – ostrzega Wojciech Piętka.

Przyznaje jednak, że to dobre rozwiązanie, bo z przywilejów będą korzystać ci rzeczywiście potrzebujący.

Etap legislacyjny
Projekt w sierpniu trafi do Sejmu