Jeśli walka z pseudokibicami będzie wyglądać tak jak dotychczas, za półtora roku, w czasie Euro, chuligani umówią się na bójkę z niemieckimi kibicami i rozwalą pół miasta. Bez dobrego prawa i determinacji rządzących nie będzie efektów.
Na półtora roku przed meczem otwarcia turnieju Euro policja nie potrafiła zapobiec kilkusetosobowej bójce łódzkich kiboli. Ale też dla Komendy Głównej Policji zapobieganie takim zdarzeniom nie jest priorytetem. Prewencji nie ma w tzw. miernikach satysfakcji, za pomocą których ocenia się pracę policjantów.
W sobotę rano łódzką policję poderwał do działania dopiero telefon od kierowcy, który na poboczu drogi nr 72 zauważył gigantyczną rozróbę. – Relacjonował, że na obrzeżach miasta widzi okładających się mężczyzn – mówi nasz rozmówca z KGP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.