Rozmowa z Pawłem Nasiłowskim - Jak w praktyce wygląda elektroniczny dozór skazanego, który odbywa karę pozbawienia wolności w domu?
PAWEŁ NASIŁOWSKI*:
Skazany odbywający karę pozbawienia wolności w dozorze elektronicznym wyposażony jest w dwa urządzenia. Jednym z nich jest mały nadajnik założony na okres kary na jego nogę lub rękę oraz stacjonarne urządzenie monitorujące zamontowane w domu skazanego. Sąd określa dokładny czas, przez jaki skazany ma przebywać w miejscu zamieszkania, gdzie zainstalowano stacjonarny odbiornik oraz czas, gdy może on przebywać poza domem. Uwzględniany jest czas pracy, a także np. czas na odbywanie praktyk religijnych. Warunki są szczegółowo zapisane w postaci harmonogramu w tych urządzeniach, które na bieżąco kontrolują zgodność zachowania skazanego z wyrokiem sądu i uzyskane informacje przesyłają do centrali monitorowania. Dzięki temu kurator i sędzia mogą w każdym czasie, z dowolnego miejsca sprawdzić, czy o wyznaczonych przez sąd godzinach skazany przebywa w domu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.