Jak wynika z art. 42 par. 2 kodeksu cywilnego, gdy spółka nie może prowadzić swoich spraw z powodu braku zarządu, kurator powinien postarać się niezwłocznie o jego powołanie. Przyjmuje się jednak, że kurator nie powinien działać, gdy istnieje organ uprawniony do powołania zarządu. Jeżeli np. zgodnie z umową spółki zarząd jest powoływany i odwoływany przez radę nadzorczą i rada istnieje w składzie umożliwiającym ważne podejmowanie uchwał, to brak jest przesłanek do ustanowienia kuratora i jego działań.

Sytuacja może się skomplikować, jeżeli rada nie podejmuje działań mających na celu powołanie zarządu. Wówczas wspólnicy powinni być zainteresowani zmianą rady nadzorczej. W tym celu musi odbyć się zgromadzenie wspólników, które co do zasady zwołuje zarząd. Jeżeli umowa spółki nie uprawnia innych osób do zwołania zgromadzenia wspólników (art. 235 par. 3 kodeksu spółek handlowych) i brak jest zgody wszystkich wspólników na odbycie zgromadzenia bez formalnego zwołania, to nie pozostaje wspólnikom nic innego jak zgłoszenie wniosku do sądu o powołanie kuratora. Podobnie jest, gdy uprawnionym do powoływania i odwoływania członków zarządu jest zgromadzenie wspólników. W takim przypadku co prawda istnieje organ uprawniony do powołania zarządu, jednak organ ten nie może działać z uwagi na potrzebę ważnego zwołania zgromadzenia. Mylny jest pogląd, jakoby w takiej sytuacji wspólnicy mogli skorzystać z sądowego trybu zwołania zgromadzenia przewidzianego w art. 237 kodeksu spółek handlowych. Przepis ten zakłada istnienie zarządu, który w toku takiego postępowania powinien reprezentować spółkę, zaś w przypadku braku zarządu postępowanie to będzie narażone na zarzut nieważności.

W obecnym stanie prawnym uprawnionym do wyznaczenia kuratora dla spółki jest sąd opiekuńczy. Jednak zgodnie z projektem zmian do ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym kompetencja ta ma przejść w ręce sądu rejestrowego.