Autopromocja

Komentarz GP: Powracająca fala

Jerzy Kowalski
Jerzy KowalskiDGP
1 czerwca 2009

Pożyczkobiorca zwykle stoi na straconych pozycjach. Może liczyć tylko na przepisy, a to niezbyt wiele. Ludowe porzekadło mówi, że jak chce się kogoś uderzyć, kij zawsze się znajdzie. Oferty, które mnożą się na rynku pożyczkowo-redytowym pokazują, że antylichwiarskie przepisy nie zdają egzaminu.

Na alarm biją i kredytobiorcy, i prawnicy, i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przepisy swoje, a życie swoje. Firmy oferujące pożyczki wymyśliły nawet opłatę za obsługę domową. Wynosi połowę pożyczanej kwoty. Mnożą się też opłaty wstępne, ubezpieczenia kredytów, nadzwyczajne prowizje. UOKiK jednak znalazł sposób na omijanie obowiązujących zasad prawa, które miały w założeniu chronić konsumentów. Czy nowy pomysł, o którym dziś piszemy, okaże się skuteczny? Na pewno wywoła reakcje u wszystkich zainteresowanych. Warto je obserwować. Pokażą prawdziwe intencje i zamiary.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.