Mniej skarg do wojewódzkich sądów administracyjnych spowodowało, że orzekają one prawie na bieżąco. Dłużej czeka się jednak na rozpatrzenie skargi kasacyjnej.
W 2008 roku do Naczelnego Sądu Administracyjnego trafiło ponad 10 tys. nowych skarg – wynika z przedstawionej wczoraj w NSA informacji rocznej. W sumie sąd kasacyjny miał ich do załatwienia nieco ponad 18 tys. I choć sędziowie wydali wyroki dotyczące prawie 10 tys. skarg kasacyjnych i tak czas oczekiwana na załatwienie sprawy przed NSA wydłużył się średnio do 18 miesięcy.
– Trudno zdiagnozować przyczyny takiej tendencji – mówił prof. Janusz Trzciński, prezes Naczelnego Sąd Administracyjnego, który dane dotyczące działalności sądów w 2008 r. przedstawił Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów NSA. Taka sytuacja może dziwić, bo jednocześnie spada liczba skarg wnoszonych do WSA. To z kolei spowodowało, że WSA odrobiły zaległości i orzekają na bieżąco. Czas oczekiwania na sprawę wynosi od 3 do 6 miesięcy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.