Autopromocja

Szadkowska: Sztuka przekonywania, że białe jest czarne

Ewa Szadkowska
Ewa Szadkowska DGP
9 stycznia 2018

 Reakcja rzecznika komisji weryfikacyjnej na doniesienia DGP o możliwych skutkach planowanej nowelizacji przepisów regulujących pracę i kompetencje tego gremium jest wartym uwagi przykładem zmiany sposobu komunikacji przedstawicieli obecnej władzy z mediami.

I wcale nie chodzi mi o to, że pan rzecznik urwał się na okołoświąteczny urlop, nie odpowiedział na nasze pytania i przedstawione wątpliwości, a potem srogą miną i ostrym tonem starał się nadrobić to niedociągnięcie. Rzecz w tym, że sięgnął po – zyskującą ostatnio coraz większą popularność – formułę oświadczenia. Rozsyłanego oczywiście wszędzie, gdzie się da. Okazuje się bowiem, że jest to niezwykle wygodne narzędzie dyskredytowania dziennikarzy, którzy potrafią coś więcej niż biegać na konferencje prasowe i spijać z ust ministrów zapowiedzi o kolejnych szumnych reformach – umieją np. czytać ze zrozumieniem projekty ustaw i wyciągać wnioski z opinii formułowanych do nich na etapie konsultacji.

Otóż w takim oświadczeniu można zawrzeć wszystko: półprawdy, niedomówienia i zwykłe kłamstwa, jak np. to, że w opisanej sprawie nie toczą się żadne prace legislacyjne, choć projekt przeszedł już w Sejmie I czytanie i nic nie wskazuje na to, by miał utknąć w którejś z komisyjnych szuflad. Można sobie popolemizować ze stwierdzeniami, które w tekście nie padły. Można własne chciejstwo sprzedać jako stan faktyczny. Można pomieszać rozwiązania obowiązujące z tymi dopiero planowanymi, a wnioski i obawy ekspertów określić mianem nieprawdziwych informacji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png