Autopromocja

Szymaniak: Naprawianie świata nigdy się nie kończy

Piotr Szymaniak
Piotr SzymaniakDziennik Gazeta Prawna / Wojciech Górski
13 czerwca 2017

 Serce rośnie, gdy się obserwuje wysiłki przedstawicieli narodu w pocie czoła naprawiających opłakane skutki problemów, które nie tak dawno sami sprokurowali. W ubiegłym tygodniu Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, ogłaszał z mównicy sejmowej, że oto likwidowane będą hurtownie komornicze. Pominął przy tym mało istotny szczegół, że w zasadzie zostały one już zlikwidowane w poprzedniej kadencji i obecnie można powiedzieć co najwyżej o uśmierceniu niedobitków.

Nie dodał też, że oto MS naprawia własny błąd sprzed 10 lat. Wtedy to ówczesna wiceminister sprawiedliwości Beata Kempa jak niepodległości broniła prawa wierzyciela do wyboru komornika. Głucha była na argumenty, że możliwość wybierania komornika z terenu całego kraju odbędzie się ze szkodą dla dłużnika. Stworzono patologiczny system, a jedynymi winnymi są komornicy hurtownicy, którzy do cna wykorzystali stworzone bez głowy przepisy. W ten sposób można zapunktować dwa razy. Uchwalić prawo, troszcząc się o wierzycieli, a następnie je uchylić podkreślając, jak dba się o dłużników.

Normalnie taki chwyt udaje się tylko gdy pomiędzy jedną zmianą prawa a drugą upłynie tyle czasu, że niewielu będzie pamiętać, kto uchwalił złe prawo. Ale w tym przypadku to nieważne. Bo zawsze da się obarczyć winą komorników, w których, jak wiadomo, można walić jak w bęben, co nad Wisłą przekłada się na rosnące słupki popularności. Można też np. poprawiać przepisy na raty, tak jak z wykształceniem egzekutorów. Po co od razu wprowadzać wymóg posiadania przez nich wyższego wykształcenia prawniczego, skoro można to zrobić tylko w odniesieniu do nowych przedstawicieli zawodu. A potem wskazywać, że 30 proc. komorników to nie prawnicy. Nawet jeśli jest to liczba zawyżona, wywołuje słuszne oburzenie. Ale czy w równym stopniu nie powinien bulwersować fakt, że 50 proc. sekretarzy stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, także takiego wykształcenia nie posiada? Zwłaszcza jeśli jest to 50 proc. odpowiedzialne za reformę systemu egzekucji sądowej w Polsce?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.