TOMASZ GRZEGORZEWSKI o e-finansach - Internetowe portale pożyczkowe stają się coraz popularniejsze, jednak po ostatnim upadku jednego z nich pożyczkodawcy ostrożniej podchodzą do tej formy inwestowania. Czy ich obawy są zasadne?
Obawy co do skuteczności dochodzenia spłaty udzielonych w serwisach social lending pożyczek nie są uzasadnione. Droga sądowa przy windykacji tego typu należności jest stosunkowo prosta. Należy ją rozpocząć od pozyskania dowodów potwierdzających fakt zawarcia umowy i przekazania środków pieniężnych pożyczkobiorcy. Trzeba więc wystąpić do operatora systemu social lending z wnioskiem o przekazanie danych osobowych pożyczkobiorcy. Operator może także udostępnić treść zawartej umowy, regulamin systemu pożyczkowego na dzień zawarcia umowy oraz potwierdzenie faktu przekazania środków.
Czy po otrzymaniu danych pożyczkobiorcy należy go wezwać do zapłaty?
Tak. Do dłużnika należy skierować – listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru – przedsądowe wezwanie do zapłaty kwoty należności głównej oraz umówionych odsetek. Wystosowanie wezwania zabezpiecza przed ewentualnymi roszczeniami drugiej strony o zwrot kosztów procesowych w wypadku zapłaty należności po otrzymaniu informacji o wniesieniu powództwa. Pożyczkodawca wyposażony w otrzymane od operatora systemu dokumenty, wydruk z systemu bankowości elektronicznej potwierdzający przekazanie kwoty oraz wezwanie do zapłaty wraz z potwierdzeniem odbioru może wystąpić na drogę sądową.
Jaki tryb postępowania będzie właściwy?
Z racji specyfiki stosunków w umowach social lending za właściwy tryb postępowania cywilnego należy tu uznać postępowanie uproszczone, gdy wartość roszczenia nie przewyższa 10 tys. zł. Pozew składa się na specjalnych formularzach wraz z załączonymi dowodami oraz potwierdzeniem uiszczenia opłaty sądowej. W wypadku prawidłowego skompletowania dokumentów sąd powinien wydać nakaz zapłaty.
*Tomasz Grzegorzewski
radca prawny z kancelarii Chałas i Wspólnicy