● Czy zmiany kodeksu postępowania cywilnego, które weszły wczoraj w życie są rewolucyjne?

– To jest nowelizacja rewolucyjna w stosunku do obowiązującego dotychczas systemu międzynarodowego postępowania cywilnego. Dostosowuje je do standardów panujących w innych krajach Unii Europejskiej. Przy czym będzie miała zastosowanie w stosunkach prawnych z państwami, które nie są państwami członkowskimi (np. USA czy Kanadą), ponieważ w stosunkach z państwami członkowskimi obowiązuje bezpośrednio prawo wspólnotowe (wiele rozporządzeń, m.in. rozporządzenie 44/2001 z 22 grudnia 2000 r.).

● Na czym ta rewolucyjność polega i jakie będzie miała skutki?

– Rewolucyjność dotyczy zarówno liczby wprowadzonych zmian, jak i ich głębokości. Nie sposób wspomnieć o wszystkich, a można zasygnalizować jedynie najważniejsze praktycznie. Po pierwsze, wyraźnie zmieniono przepisy o jurysdykcji krajowej rozumianej jako właściwość międzynarodowa. Przykładami szczegółowych zmian są: respektowanie przez sąd polski z urzędu uprzedniej zawisłości sprawy o to samo roszczenie między tymi samymi stronami przed sądem państwa obcego, wprowadzenie jurysdykcji krajowej koniecznej (art. 10991), ustanowienie jurysdykcji krajowej wskutek wdania się w spór przez pozwanego. Po drugie, jako podstawowy łącznik przy określaniu jurysdykcji krajowej wprowadzono miejsce zamieszkania (siedziby) lub zwykłego pobytu zamiast obywatelstwa. Zmieniono też przepisy o immunitecie sądowym oraz o postępowaniu z elementem zagranicznym. Szczególnie rozbudowano regulację przeprowadzania dowodów i dokonywania doręczeń.

● Radykalnie przekształcono także instytucje uznania i stwierdzania wykonalności zagranicznych orzeczeń.

– Dotychczas zasadą było, że orzeczenia wydawane przez sądy zagraniczne nienadające się do egzekucji podlegały uznaniu przez sądy w Polsce, co wymagało przeprowadzenia tzw. postępowania delibacyjnego, a co do orzeczeń nadających się do egzekucji stwierdzano ich wykonalność. Są to sprawy o stwierdzenie istnienia stosunku prawnego, np. najmu, dzierżawy. Obecnie uznanie będzie się odnosić do każdego orzeczenia, a stwierdzenie wykonalności nadal obejmuje wyłącznie orzeczenia podlegające egzekucji. Co więcej, uznanie będzie następowało z mocy prawa.