Reklama
Uwagi rady legislacyjnej odnosiły się zwłaszcza do proponowanej, czwartej przesłanki niegodności dziedziczenia. Przypomnijmy, że projekt zakłada, iż sąd będzie mógł uznać za niegodnego dziedziczenia również spadkobiercę, który nie opiekował się spadkodawcą lub nie spełniał wobec niego obowiązku alimentacyjnego, choć był do tego zobowiązany. Konieczne byłoby również, by uchylanie się od obowiązków miało uporczywy charakter. Rada legislacyjna stwierdziła w swoim stanowisku, że nie jest do końca jasne, czy niewypełnianie obowiązku alimentacyjnego musiałoby zostać potwierdzone prawomocnym wyrokiem, czy też sąd ma po prostu samodzielnie ocenić każdą indywidualną sytuację. Eksperci wskazali też, że resort powinien doprecyzować, czy pojęcie opieki powinno odczytywać się ściśle – zgodnie z przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – czy też w znaczeniu potocznym. To pierwsze rozumowanie doprowadziłoby bowiem do znaczącego zawężenia sytuacji, w których można zastosować przepis, a poza tym byłoby zwyczajnie nielogiczne.
MS w odpowiedzi na uwagi jednoznacznie przesądziło, że dla uznania danej osoby za niegodną dziedziczenia nie będzie konieczne stwierdzenie niealimentowania prawomocnym wyrokiem sądowym. To sąd będzie musiał każdorazowo ocenić, gdzie leży granica „uporczywości” – a więc ustawodawca chce pozostawić sędziom dość dużą swobodę orzekania. Uzupełniono także uzasadnienie projektu tak, by nie było wątpliwości, że pod pojęciem uchylania się od opieki należy rozumieć „opiekę w znaczeniu potocznym, to jest jako faktyczną pomoc i dbanie o inną osobę, o jej dobre samopoczucie”.
Rada legislacyjna pozytywnie odniosła się natomiast do większości pozostałych elementów reformy. Chodzi m.in. o: zawężenie kręgu spadkobierców ustawowych, zawieszenie biegu terminu przedawnienia w przypadku, gdy równolegle toczy się postępowanie sądowe w sprawie zezwolenia na przyjęcie lub odrzucenie spadku w imieniu małoletniego oraz ograniczenie odpowiedzialności spadkobierców przymusowych (Skarbu Państwa lub gminy) za długi wyłącznie do wysokości spadku.
Zwłaszcza to ostatnie rozwiązanie było krytykowane m.in. przez Krajową Radę Komorniczą i Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”. Na potencjalną niezgodność takiego rozwiązania z ustawą zasadniczą wskazywał również na łamach DGP dr hab. Jacek Zaleśny, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. Przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny w przeszłości wypowiadał się na temat zakazu różnicowania podmiotów znajdujących się w podobnej sytuacji w kontekście regulacji spadkowych. A istnieje ryzyko, że przyjęty w projekcie przepis może spowodować podobne skutki.
Etap legislacyjny
Projekt po opiniowaniu