Komisja Kodyfikacyjna chce likwidacji tej metody przekazywania majątku. Jednak resort sprawiedliwości woli ją zreformować.
Testament ustny może być stosowany jedynie w nielicznych, wyjątkowych przypadkach. Jeśli bowiem nie istnieje obawa rychłej śmierci spadkodawcy, ostatnią wolę należy sporządzić pisemnie lub udać się do notariusza.
W praktyce jednak, co potwierdzają analizy Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, sądy często nie chcą robić problemów spadkobiercom i stwierdzają, że testament został sporządzony prawidłowo, mimo że możliwe było np. wezwanie notariusza do domu. Jeszcze większym problemem jest fałszowanie testamentów ustnych. Mogą o tym świadczyć choćby słowa dr. Witolda Borysiaka, które zawarł w opracowaniu dla IWS, gdzie pisze o „sporządzaniu testamentów albo tworzeniu ich już po śmierci spadkodawców”.