W okresie między sierpniem 2004 r. i majem 2005 r. każdy z nich kolejno był umieszczany w więzieniu w Zenicy, jedynym na terenie Federacji Bośni i Hercegowiny więzieniu dla więźniów szczególnie niebezpiecznych. W tym czasie około 90 proc. więźniów stanowili tam Bośniacy. 2 maja 2005 r. w kantynie więziennej ujawniono obelżywe napisy odnoszące się do Rodicia i Bakovicia, a jeden z nich został pobity.

Według raportu atak był motywowany etnicznie. W reakcji skarżący ogłosili protest głodowy. Zaraz potem umieszczono ich w oddzielnym pomieszczenu w części szpitalnej więzienia. Komisja w swoim raporcie skrytykowała władze więzienne za niezapewnienie skarżącym ochrony. Na swoją obronę władze wskazywały na brak personelu, pomieszczeń oraz innego więzienia o podobnym charakterze w Federacji Bośnii i Hercegowiny.

W skardze do Trybunału więźniowie zarzucili, iż byli prześladowani przez współwięźniów od czasu przybycia do więzienia w Zenicy do momentu zapewnienia im oddzielnych pomieszczeń w oddziale szpitalnym więzienia. Dochodziło do incydentów od drobnych do grożenia śmiercią i pobić.

Zdaniem Trybunału nie można było uznać, iż polityka umieszczania skazanych za zbrodnie wojenne w normalnych więzieniach musi być uznana za nieludzką lub poniżającą. Nie można jednak wykluczyć, iż jej realizacja może rodzić problemy na tle art. 3.

Trybunał zwrócił szczególną uwagę na fakt, iż niezależnie od poważnego ryzyka dla skarżących przez wiele miesięcy nie wprowadzano żadnych specyficznych środków bezpieczeństwa. Oddzielne pomieszczenie w części szpitalnej więzienia zapewniono im dopiero po atakach, ogłoszeniu protestu głodowego oraz zwróceniu uwagi na całą sprawę przez media.

Trybunał stwierdził, iż dobro skarżących nie był odpowiednio chronione aż do momentu zapewnienia im oddzielnego pomieszczenia w części szpitalnej (okres od jednego do dziesięciu miesięcy w zależności od skarżącego).

Trybunał zwrócił również uwagę, że jako więźniowie pod specjalną ochroną skarżący nie mogli korzystać z całej listy dostępnych rodzajów aktywności: pracy, edukacji i rekreacji. Należało jednak podkreślić, iż mogli oglądać telewizję i otrzymywać bez ograniczeń materiały do czytania. Trybunał uznał, iż warunki przetrzymywania skarżących w oddziale szpitalnym więzienia w Zenicy nie były wystarczająco dolegliwe, aby wchodził w grę art. 3 Konwencji. W rezultacie nie doszło do jego naruszenia w tym zakresie.

Zdaniem Trybunału skarżący nie mieli do dyspozycji skutecznego środka prawnego w związku z zarzutami na tle art. 3 Konwencji. W tej sytuacji doszło do naruszenia art. 13.

Bośnia i Hercegowina musi zapłacić Rodiciowi i Bakoviciowi po 4 tys. euro oraz po 2 tys. euro Pušarowi i Kneževiciowi jako zadośćuczynienie za krzywdę moralną oraz 6,5 tys. euro wszystkim skarżącym łącznie z tytułu zwrotu kosztów i wydatków.