« Powrót do artykułu

W sądach nadal brakuje asystentów

Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że nadal średnio jeden asystent musi służyć pomocą niemal trzem sędziom. Obie zainteresowane strony od lat powtarzają, że w takich warunkach trudno mówić o efektywnym wsparciu orzekających.

sąd

żródło: ShutterStock

To na prezesie sądu oraz przewodniczącym wydziału spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy, aby pomoc asystentów była jak najbardziej efektywna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • berek(2016-04-07 20:48) Zgłoś naruszenie 30

    Za każdego sędziego więcej powinien być stosowny dodatek. Ja np. pracuję obecnie z piątką sędziów, z dwóch wydziałów, w tym dwójka przewodniczących, dwóch zastępców przewodniczących i prezes sądu. Istna rewelacja. Człowiek z siebie żyły wypruwa, a ministerstwo obiecuje 350 zł podwyżki brutto, nadto rzeczywistość pokazuje, że nawet i tego nie dostaniemy po podziale w apelacjach, które zatrzymają jak zwykle kasę dla siebie, a to przecież w apelacjach pracy jest najmniej. Jak zwykle bezczelne kłamstwa. Co z tego, że Ziobro obiecał, skoro nie potrafi obietnicy zrealizować. Dalej jest zerem.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!