Rząd szuka sposobu na walkę z nielegalnym wydobyciem kopalin. Najnowszy pomysł przewiduje monitorowanie biedaszybów przez drony wyposażone w kamery.
Kilka tygodni temu – o czym pisaliśmy jako pierwsi – Ministerstwo Środowiska zaproponowało utworzenie straży geologicznej. Założenie jest takie, by powołać 15–20 funkcjonariuszy wyposażonych w karabiny i paralizatory, których zadaniem byłaby ochrona polskiego zasobu geologicznego. Pomysł resortu Jana Szyszki spotkał się jednak z przytłaczającą krytyką. Zmasowany atak przypuściły inne ministerstwa, w tym kluczowe dla powołania nowej formacji mundurowej MSWiA.
– Zakres uprawnień straży nie znajduje uzasadnienia w zadaniach, które ma realizować. Projektowane rozwiązania mogą również wzbudzać zastrzeżenia co do ich zgodności z konstytucją – wskazuje wiceminister spraw wewnętrznych Sebastian Chwałek w piśmie do wiceministra środowiska Mariusza Oriona Jędryska.