Marcel Lazar, znany jako "Guccifer", który przyczynił się do ujawnienia informacji, że Hillary Clinton korzystała z prywatnego serwera pocztowego, kiedy była sekretarzem stanu, został w czwartek skazany w USA na 52 miesiące więzienia.

Lazar, którego Rumunia wydała Amerykanom, przyznał się w maju przed sądem federalnym w Alexandrii w stanie Wirginia do postawionych mu zarzutów, w tym włamań do komputerów i kradzieży tożsamości. W latach 2012-2014 włamał się m.in. do skrzynki mailowej Sidneya Blumenthala (zaufanego Clinton) i opublikował maile wysyłane przez niego na jej prywatny adres mailowy.

W wywiadach dla mediów Lazar utrzymywał, że dostał się także do prywatnego serwera Clinton w jej domu w Chappaqua w stanie Nowy Jork. Amerykańskie organy ścigania nie dały temu jednak wiary.

Na początku lipca dyrektor FBI James Comey ogłosił zakończenie śledztwa dotyczącego prywatnej skrzynki mailowej obecnej kandydatki Demokratów na prezydenta. Biuro nie zaleciło wówczas ścigania Clinton przez wymiar sprawiedliwości. Zdaniem FBI nie ma żadnego dowodu na to, że ona albo jej współpracownicy zamierzali złamać prawo.

Reklama

(PAP)

az/ mc/PS