Śledczy, analizując zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i podejmując decyzję co do dalszych czynności, nie może bazować jedynie na ustaleniach z innego postępowania.
Reklama
STAN FAKTYCZNY
Pokrzywdzona M.I. złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez swojego męża H.I. z art. 278 par. 1 k.k. oraz 284 par. 1 k.k. Z opisu sprawy wynikało, że mężczyzna przywłaszczył i zbył część zbiorów uzyskanych z gospodarstwa rolnego, stanowiącego współwłasność małżonków. H.I. bez zgody żony sprzedał też jego składniki, w tym maszyny rolnicze, i zagarnął dla siebie uzyskane z tego tytułu środki. Podobnie postąpił z częścią wyposażenia domu.
M.I. dowodziła, że jej mąż usiłuje w ten sposób doprowadzić ich wspólne gospodarstwo rolne do stanu niewypłacalności, aby uniknąć spłaty kredytów bankowych. W jej ocenie H.I. świadomie dążył też do pomniejszenia wartości majątku wspólnego, gdyż przed Sądem Rejonowym w Elblągu toczyła się sprawa o podział tych środków.
Elbląska policja odmówiła jednak wszczęcia śledztwa z powodu „braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa”. Jej decyzję zatwierdziła miejscowa prokuratura. W uzasadnieniu postanowienia stwierdziła, że po otrzymaniu zawiadomienia od M.I. wszczęto postępowanie sprawdzające. W toku czynności przesłuchano pokrzywdzoną w charakterze świadka, uzyskano kserokopie aktów notarialnych i pism procesowych dotyczących toczącego się postępowania sądowego o podział majątku, a także rozpytano H.I. Mężczyzna co prawda potwierdził fakt sprzedaży części mienia, ale zaznaczył, że zdobyte w ten sposób środki finansowe przeznaczył na spłatę części zadłużenia małżonków, wynikającego z zaciągniętych kredytów bankowych. Na potwierdzenie swoich słów przedłożył pismo procesowe skierowane do sądu, przed którym toczy się sprawa o podział majątku. Prokurator uznał, że wykonane czynności nie potwierdziły zawartych z zawiadomieniu zarzutów.
Postanowienie zostało następnie zaskarżone przez pokrzywdzoną. W uzasadnieniu wskazała ona, że w toku czynności wyjaśniających nie zweryfikowano oświadczeń H.I. i automatycznie uznano jego wyjaśnienia za wiarygodne. Mężczyzna nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających spłatę kredytów i innych zobowiązań. Nie przeprowadzono nawet porównania wartości środków, jakie w rzeczywistości uzyskał H.I. ze sprzedaży plonów rolnych i maszyn, z jego wydatkami. Skarżąca wniosła więc o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy organowi prowadzącemu postępowanie do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy w Elblągu uznał zażalenie wniesione przez pokrzywdzoną za zasadne i przekazał sprawę prokuraturze rejonowej w celu kontynuowania postępowania przygotowawczego (sygn. akt II Kp 18/16).
UZASADNIENIE
Zdaniem sądu decyzja prokuratora była zdecydowanie przedwczesna i nieuzasadniona. Nie spełnił on bowiem podstawowych gwarancji postępowania przygotowawczego, które zostały wymienione w art. 297 par. 1 i par. 2 k.p.k. Z treści uzasadnienia decyzji procesowej prokuratora wynika, że opierał się on głównie na informacjach uzyskanych z akt postępowania o podział majątku wspólnego H.I. i M.I. oraz na rozpytaniu mężczyzny. W toku czynności sprawdzających nie uzyskano jednak dokumentów, które wskazywałyby, że H.I. dokonał spłaty ciążących na małżonkach zadłużeń.
Nie można na podstawie samego rozpytania stwierdzić braku przestępnego zamiaru przy dokonywaniu rozporządzenia – napisano w uzasadnieniu. W ocenie sądu prokurator powinien przeprowadzić postępowanie dowodowe z uwzględnieniem zarzutów zawartych w treści zażalenia pokrzywdzonej, następnie wnikliwie ocenić płynące z niego wnioski i dopiero wtedy podjąć decyzję procesową co do dalszych kroków.
SO zwrócił też uwagę, że prokurator, analizując zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i decydując o dalszych czynnościach, nie może bazować jedynie na ustaleniach z innego toczącego się postępowania.
KOMENTARZ
  • Janusz Sulima, sędzia Sądu Apelacyjnego w Białymstoku
W pełni zgadzam się z poglądem wyrażonym przez Sąd Okręgowy w Elblągu. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby prokurator na podstawie dostępnych dowodów dokonał własnych ustaleń. Nie jest on przecież związany ustaleniami poczynionymi w innej sprawie karnej, nawet jeśli stanowiły one podstawę prawomocnego rozstrzygnięcia merytorycznego. Jeżeli istnieje możliwość uzyskania dowodów, które mogą potwierdzić okoliczności wymienione w zawiadomieniu o przestępstwie, a jednocześnie zaprzeczyć ustaleniom poczynionym w innym postępowaniu, to prokurator powinien je przeprowadzić. Dowody powinny być oceniane przez każdy organ postępowania karnego zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. Nie pozwala ona na przyjmowanie z góry określonej wartości dowodu. Oznacza to m.in., że nie można uznać jakiegoś dowodu za niewiarygodny tylko dlatego, że takiej właśnie oceny dokonał inny organ procesowy. Nie można wykluczyć sytuacji, że prokurator, prowadząc postępowanie przygotowawcze, dojdzie do zupełnie innych wniosków niż te wynikające z innego toczącego się lub zakończonego postępowania karnego (zwłaszcza jeżeli przeprowadzi on nowe dowody).
Należy pamiętać, że w art. 8 par. 1 k.p.k. stwierdza wprost, że sąd karny rozstrzyga samodzielnie zagadnienia faktyczne i prawne oraz nie jest związany rozstrzygnięciem innego sądu lub organu. Jednoznacznie wynika z tego, że sąd karny nie jest związany treścią prawomocnych orzeczeń w innych sprawach karnych. Jak nawet wskazał w jednym ze swoich orzeczeń Sąd Najwyższy, w ocenie wiarygodności dwóch różnych wersji zeznań świadka dotyczących tych samych okoliczności sąd rozpoznający sprawę nie jest pozbawiony możliwości przyjęcia za prawdziwą tej wersji, którą inny sąd i w innej sprawie prawomocnym wyrokiem uznał za fałszywe zeznanie wypełniające ustawowe znamiona przestępstwa z art. 233 par. 1 k.k.