statystyki

Wyrok czy niewyrok, czyli o różnicy między składem ustrojowym a składami orzekającymi TK

autor: Zbigniew Kmieciak29.03.2016, 07:18; Aktualizacja: 29.03.2016, 12:42
Dopuszczenie do oczywistej sprzeczności w rezultacie działania podważałoby sens uruchomionej procedury kontrolnej

Dopuszczenie do oczywistej sprzeczności w rezultacie działania podważałoby sens uruchomionej procedury kontrolnejźródło: Materiały Prasowe

Posiłkowanie się argumentacją zasadzającą się na przytoczeniu treści wybranego przepisu, bez głębszej analizy jego istoty, celu, miejsca w systemie prawnym i związków z innymi uregulowaniami, nie jest wcale czymś niezwykłym.

Koronnym argumentem mającym uzasadniać tezę, w myśl której wyrok TK z 9 marca 2016 r. (K 47/15) stanowi tylko opinię, rodzaj komunikatu bądź nieokreśloną bliżej pod względem prawnym wypowiedź części członków tego organu, jest wyrażane – co prawda głównie przez polityków – przekonanie o niedochowaniu wymagania ukształtowanego w art. 194 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji RP. Zgodnie z tym przepisem TK „składa się z 15 sędziów wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą”. Jak wiadomo, wydając wspomniany wyrok, Trybunał – kierując się treścią art. 195 ust. 1 in fine konstytucji (przewidującego podległość sędziów TK jedynie temu aktowi) – odwołał się bezpośrednio do postanowień ustawy zasadniczej, uwzględniając zarazem tryb działania uregulowany ustawą z 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. poz. 1064 ze zm.), w wersji sprzed jej nowelizacji w grudniu 2015 r. Posunięcie to wytłumaczono koniecznością uniknięcia sytuacji, w której akt będący przedmiotem kontroli konstytucyjności wyznacza jednocześnie podstawy prawne orzekania. Uznanie bowiem jego niekonstytucyjności sprawiłoby, że i zapadłe w tych okolicznościach orzeczenie TK byłoby dotknięte kwalifikowaną wadą prawną. Powstałoby w ten sposób błędne koło, spowodowane tym, co w logice definiuje się jako „sprzeczność w założeniu” (contradictio in se). Zaaprobowanie jej, czyli dopuszczenie do wyraźnej lub oczywistej sprzeczności w rezultacie działania (contradictio explicita) podważałoby sens uruchomionej procedury kontrolnej, stawiając tym samym pod znakiem zapytania nie tylko legalność, ale i racjonalność poczynań trybunału.


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane