Bobrowicz: Zbiegowisko zwane debatą

autor: Maciej Bobrowicz29.03.2016, 09:13; Aktualizacja: 29.03.2016, 10:19

Na suchość oka, na hemoroidy, na kaszel suchy i mokry, na zespół niespokojnych nóg. Reklamy telewizyjne. Mają nakłaniać do zakupu towarów o magicznych właściwościach – piorących, leczących, jeżdżących czy też niesłychanie usprawniających nam życie.

Reklamy mówią „jestem lepszy, kup mnie”. Czy ktoś w nie wierzy? Czy przekazują prawdę, czy też raczej są subtelnym oszustwem i manipulacją? Nawet sądy stwierdzają w swoich wyrokach, że nie należy w nie bezgranicznie wierzyć, a raczej traktować z przymrużeniem oka. Nie wierzymy więc, ale jednak, gdy pojawiamy się w aptece, to prosimy o ten znany z telewizyjnych i radiowych spotów specyfik, który pomaga walczyć z zespołem niespokojnych nóg (cokolwiek miałoby to oznaczać).

Uczestnicy telewizyjnych rozmów przy kawie czy herbacie – zarówno tych porannych, jak i popołudniowych – dawno przestali udawać, że biorą udział w jakiejś debacie. Bo przecież profesjonalna debata przez duże „D” charakteryzuje się m.in. przestrzeganiem zasady nieprzerywania sobie nawzajem, krytyką wypowiedzi, a nie uczestnika, szacunkiem dla współdebatujących.

Telewizyjne debaty, zwłaszcza te z udziałem polityków, przypominają raczej ring. Gdy zastanowić się, co jest ich celem, na pewno nie jest nim merytoryczna rozmowa. Dla stacji telewizyjnej to świetny sposób na zwiększenie oglądalności – nikt nie będzie przecież oglądał VIP-ów, którzy spokojnie wymieniają argumenty i prawią sobie uprzejmości. Dla dziennikarza telewizyjnego to sposób na budowę swojej pozycji. Dla bokserów biorących udział w „debacie” to szansa na przyciągnięcie uwagi widzów i sprzedaż swojego politycznego towaru.


Pozostało 70% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane