W Sejmie bardzo rzadko (niestety) zdarza się, by posłowie opozycji podnosili ręce pospołu z ekipą rządzącą. Tak jednak stało się w 2015 r. w przypadku ustawy o kontroli niektórych inwestycji, która została przyjęta przy zaledwie jednym głosie przeciw. Jednym z twórców koncepcji tego aktu był właśnie prof. Siemiątkowski. Jak sam publicznie tłumaczył, analogiczne instrumenty, które pozwalają zablokować przejęcie strategicznych dla państwa spółek przez niechcianych inwestorów, ma wiele krajów Europy Zachodniej i warto, by także Polska mogła po nie sięgnąć. Bez oglądania się na, jak to ujął, „pomruki” Komisji Europejskiej.

Profesor Siemiątkowski specjalizuje się w prawie spółek, odnosząc sukcesy zarówno jako akademik, jak i praktyk. Od lat współpracował z Komisją Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego, w której skład został powołany w zeszłym roku.

Reklama

ESZA