Autopromocja

Tymczasowe areszty do weryfikacji? Prokuratura uspokaja

2 września 2015

Eksperci spierają się o skutki zmian w procedurze karnej. Nie ma nawet jasności co do rzeczy zasadniczej: czy surowość grożącej kary wciąż może być powodem stosowania tego środka zapobiegawczego.

Od 1 lipca 2015 r. zmieniły się przepisy dotyczące tymczasowych aresztów. Zdaniem części prawników – w tym również prokuratorów – samoistną przesłanką do stosowania tego środka przestała być surowość grożącej podejrzanemu kary. Zmienił się bowiem art. 258 par. 2 k.p.k. (zob. grafika). A jeśli tak – przekonują niektórzy – to trzeba dokonać zmiany lub uchylenia trwających aresztów, których podstawą był wyłącznie ten przepis.

Areszty do weryfikacji

Zwolennikiem weryfikacji odbywanych dziś aresztów jest m.in. dr Waldemar Gontarski, dziekan Wydziału Prawa (zamiejscowego) w Londynie z Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji. Taką konkluzję zawarł w opinii prawnej, przygotowanej na zlecenie przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy ministrze sprawiedliwości.

– stwierdza dr Gontarski.

Jak tłumaczy, z racji przepisów przejściowych regulacje nowej procedury stosuje się co do zasady również w sprawach wszczętych przed 1 lipca. I to mimo że w innym miejscu ustawodawca przesądził, że „dochodzenie, śledztwo albo postępowanie sądowe wszczęte lub prowadzone przed dniem wejścia w życie nowelizacji jest prowadzone nadal w dotychczasowej formie lub trybie (...)”. Ale wyjątek ten nie odnosi się – zdaniem Gontarskiego – do art. 258 k.p.k., który rozstrzyga o tym, kiedy wolno zastosować tymczasowe aresztowanie.

Według niego duża nowela k.p.k. w zakresie zmian dotyczących aresztów tymczasowych idzie nawet dalej w zakresie gwarancji praw człowieka, niż Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. I jako ustawa względniejsza może oddziaływać również wstecz – na areszty zastosowane przed 1 lipca.

Prokuratorskie wątpliwości

Podobnie zmianę art. 258 par. 2 k.p.k. interpretowali oskarżyciele z prokuratury apelacyjnej w Łodzi. Dali temu wyraz w jednym z pism skierowanych do podległej okręgówki. Przeciwko takiemu rozumieniu przepisu stanowczo zaoponowała jednak prokuratura generalna. W piśmie do łódzkiej apelacji I zastępca Andrzeja Seremeta, prok. Marek Jamrogowicz podkreśla, że „za niemożliwą do zaakceptowania należy uznać tezę o utracie samoistnego bytu przez normę art. 258 par. 2 k.p.k. i związaną z tym konieczność uchylenia lub zmiany zastosowania tymczasowego aresztowania we wszystkich wypadkach, gdy wyłączną podstawą decyzji o zastosowaniu lub przedłużeniu (...) tymczasowego aresztowania była norma art. 258 par. 2 k.p.k.”

PG uspokaja oskarżycieli: ustawodawca w żadnym razie nie derogował samoistnej podstawy tymczasowego aresztowania. Nałożył tylko na prokuratora występującego z wnioskiem o jego przedłużenie lub zastosowanie obowiązek wykazania, że surowość grożącej oskarżonemu kary wpływa na powstanie zagrożeń dla prawidłowego postępowania w postaci obawy ucieczki, ukrycia się lub matactwa.

Kto ma rację? Prawnicy nie są zgodni. Część staje po stronie PG.

– wskazuje dr Marcin Warchoł, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak mówi, życzyłby sobie takiej zmiany, ale niestety podczas ostatniej nowelizacji k.p.k. nie wprowadzono jej.

Niejednoznaczny przepis

Podobnego zdania jest dr Andrzej Mucha, były prokurator, obecnie adwokat prowadzący kancelarię w Rzeszowie. Przekonuje, że nowelizacja nie spowodowała, że art. 258 par. 2 przestał być samodzielną przesłanką stosowania środka zapobiegawczego. Jego zdaniem nie ma więc też żadnych podstaw ku temu, aby weryfikować zasadność stosowanych dziś tymczasowych aresztów.

– wyjaśnia mecenas.

Inaczej ocenia to jednak adwokat Zbigniew Krüger z Poznania.

– uważa.

Jak mówi, zagrożenie surową karą może być podstawą obawy utrudniania prawidłowego toku postępowania, jako przesłanki stosowania aresztu.

– podkreśla poznański obrońca.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.