Autopromocja

Szykują się masowe umorzenia

25 maja 2015

Zmieniona procedura karna daje prokuratorom możliwość umarzania postępowań przygotowawczych na dużą skalę. Ciężar walki z przestępczością może spaść na obywateli.

Prokuratorzy przyznają, że nowe przepisy, które wejdą w życie 1 lipca, zachęcają ich do umorzeń. A wysyłanie po tej dacie aktów oskarżenia będzie wymagało od nich wręcz heroizmu.

Statystyczna presja

Już teraz połowa postępowań przygotowawczych kończy się umorzeniami (nie licząc odmów wszczęcia postępowania). Wiele z tych decyzji jest motywowanych tylko względami statystycznymi. Wie o tym nawet prokurator generalny.

Prokuratorowi „nie opłaca się” wykrywać zbyt wielu sprawców czy „rozgrzebywać” spraw, dążąc do ustalenia wszystkich powiązań przestępców i wszystkich okoliczności. – – mówi nam jeden z prokuratorów.

Nowelizacja może pogłębić tę patologię. Doskonałą furtkę do tego będzie stanowił nowy art. 5 par. 2 kpk.

– tłumaczy prokurator Marcin Chrzanowski ze Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

Od lipca wykreśla się z tego przepisu zwrot „niedające się usunąć”. – – ostrzega prokurator.

Zmianę wprowadzono z myślą o postępowaniu sądowym, które się znacząco zmienia, bo rola sądu zostanie ograniczona do minimum. Przepis jednak ma też zastosowanie do postępowania przygotowawczego.

– tłumaczy Chrzanowski.

Jakie to ma konsekwencje?

tłumaczy związkowiec.

Jak mówi, w praktyce w ten sposób rezygnuje się de facto z zasady prawdy materialnej, choć formalnie zostaje ona zachowana w art. 2 par. 2 k.p.k.

Pełna odpowiedzialność

Jest też inny powód, który będzie skłaniał prokuratorów do umorzeń.

– wskazuje Chrzanowski.

Prokuratorzy nieoficjalnie przyznają, że dziś zdarzało się im pod koniec okresów statystycznych przesyłać do sądu niedopracowane akty oskarżenia, jeśli byli przekonani o czyjejś winie. Wiedzieli bowiem, że albo sąd sam uzupełni postępowanie dowodowe, albo – w najgorszym wariancie – zwróci im sprawę do uzupełnienia. Po 1 lipca obie możliwości znikną.

– wskazuje Mateusz Wolny, prokurator ze związku. Obawia się, że wzrośnie liczba subsydiarnych aktów oskarżenia.

– ostrzega Wolny.

Kolejnym powodem, dla którego łatwiej będzie prokuratorowi umorzyć postępowanie, niż ustalić i oskarżyć sprawcę, jest poszerzenie możliwości uzyskiwania odszkodowania od Skarbu Państwa za niesłuszne oskarżenie oraz za niesłuszne przedstawienie zarzutów – jeśli wiązało się to ze stosowaniem środków przymusu.

– wskazuje prokurator Chrzanowski.

Okiem obrońców

Adwokaci nie mogą sobie wyobrazić scenariusza kreślonego przez oskarżycieli.

– przekonuje adwokat dr Wieńczysław Grzyb.

Jak tłumaczy, stoi temu na przeszkodzie zasada legalizmu określona w art. 10 k.p.k., która obliguje prokuratora do wszczęcia i prowadzenia postępowania, jeżeli zostało popełnione przestępstwo.

– dodaje. Zgodnie z tym przepisem zadaniem prokuratury jest strzeżenie praworządności oraz czuwanie nad ściganiem przestępstw.

– argumentuje Grzyb.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.