(...)

Nie potrzeba nam ustawowej regulacji outsourcingu usług prawniczych świadczonych na rzecz instytucji państwowych. Tym bardziej nie chodzi o to, by instytucjom publicznym zakazać zamawiania ekspertyz czy angażowania pełnomocników procesowych z zewnątrz. Takie wsparcie może być w wielu przypadkach niezbędne. Potrzeba jednak standardów. Zacznijmy od diagnozy, czyli pokazania, jak dużo administracja i inne instytucje publiczne wydają na prawników z zewnątrz i jak to się ma do ich własnych zasobów, czyli prawników zatrudnianych w departamentach czy biurach prawnych. Dziś, głównie dzięki staraniom organizacji pozarządowych, dostajemy wyrywkowe informacje na temat zamówień na ekspertyzy, opinie czy reprezentację sądową. To jednak tylko wycinek tego sektora usług.

Dawid Sześciło

Dawid Sześciło

źródło: Materiały Prasowe

Mając obraz sytuacji, powinniśmy dążyć do sformułowania szczegółowych wytycznych wskazujących, kiedy i w jaki sposób zamawiać usługi prawnicze na zewnątrz. Być może na końcu tego procesu cywilizowania zamówień na usługi prawnicze uda nam się dojść do scentralizowanego modelu zakupów na wzór nowozelandzki.

Cały felieton czytaj TUTAJ.