Przedsiębiorcy coraz rzadziej korzystają z usług specjalistycznych kancelarii. Tak wynika z badania „Obsługa prawna firm 2014” zrealizowanego na zlecenie DGP i Wolters Kluwer Polska.
Tylko 40 proc. firm korzysta z zewnętrznych kancelarii prawnych, podczas gdy rok wcześniej deklarowało to 54 proc. przedsiębiorców. Najczęściej robią to duże podmioty. Wśród tych zatrudniających powyżej 250 osób taką współpracę prowadzi 67 proc., niezależnie od tego, że w 34 proc. istnieje wyodrębniony dział prawny. Na drugim biegunie są małe firmy (zatrudniające do 49 pracowników), wśród których tylko 38 proc. korzysta z takiej formy poradnictwa. Wśród małych przedsiębiorstw dział prawny ma tylko 4 proc.
Sami sobie sterem i prawnikiem
– – mówi Łukasz Czucharski z Pracodawców RP. Dlatego, jak podkreśla, w ramach cięcia kosztów rezygnują one z profesjonalnej obsługi prawnej bądź księgowej i próbują podejmować działania na własną rękę.
Nadal ponad połowa ankietowanych przedsiębiorców deklaruje, że samodzielnie zajmuje się kwestiami prawnymi w firmie. Najczęściej są to sprawy związane ze sporządzeniem różnego rodzaju umów (w tym handlowych, kadrowych), z windykacją, pozwami sądowymi czy związane z najmem bądź sprzedażą nieruchomości.
Dlaczego firmy nie zatrudniają prawników lub nie tworzą działów prawnych? Ankietowani przez PBS przedsiębiorcy na pierwszym miejscu wskazują zbyt małą liczbę spraw, która wymagałaby porady prawnika. Tak deklaruje 73 proc. małych i 63 proc. średnich firm. Z kolei duże tłumaczą, że takimi problemami zajmują się inni pracownicy (38 proc. wskazań) lub wygodniejsze jest korzystanie z usług zewnętrznych, np. kancelarii. Warto dodać, że 22 proc. wszystkich badanych firm przyznaje, że przeszkodą w zatrudnianiu prawników są pieniądze (tak zadeklarowało 18 proc.). Dlatego nie dziwi, że ledwie 1 proc. firm deklaruje, że w najbliższym czasie planuje zatrudnić prawnika na etat.
Oszczędność, która może kosztować
– – dodaje Łukasz Czucharski.
Badanie przeprowadziła firma badawcza PBS w listopadzie 2014 r. na próbie 300 firm. Respondentami byli właściciele, prezesi, prokurenci czy dyrektorzy zarządzający.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu