Autopromocja

Kultura tajemnicy w Ministerstwie Finansów

18 listopada 2014

Resort sprawiedliwości prymusem. Urząd ministra Szczurka w oślej ławce. Tak wygląda realizacja zasad jawności w polskim rządzie.

Organizacje społeczne, związki zawodowe i obywatele coraz chętniej testują możliwości ustawy o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 782). Przybywa wniosków o dostęp, a gdy urzędnicy odmawiają, spory lądują na wokandach sądów administracyjnych. Rekordzistą w tej konkurencji jest minister finansów. Systematycznie odmawiając informacji związkom zawodowym skarbowców, spowodował, że ma na koncie 4–5 razy więcej spraw sądowych niż inne resorty.

Oblężona twierdza

Wojna z resortem trwa od kilku lat. Jaki jest jej wynik? Tu każda ze stron przytacza inne dane. Ministerstwo Finansów informuje, że ogólnie w latach 2011–2013 toczyło się przed sądami administracyjnymi 139 postępowań dotyczących dostępu do informacji publicznej (stan na lipiec 2014 r.). Utrzymuje, że w 2011 r. tylko jedno postępowanie zakończyło się uwzględnieniem skargi, w 2012 r. takich wyroków zapadło 11 (na 29 postępowań). W 2013 r. w sumie toczyło się 109 spraw, w tym 51 zakończyło się oddaleniem, a 57 uwzględnieniem skarg (1 skarga oczekuje na rozpatrzenie). Skarbowcy mają inne dane. Wynika z nich, że ponad 80 proc. wnoszonych przez nich skarg okazywało się zasadne. Wskazują, że tylko WSA w Warszawie (stan na początek października) wydał w 2014 r. 67 korzystnych dla skarbowców wyroków.

Słaba reputacja resortu finansów nie jest dla specjalistów zaskoczeniem.

– wskazuje Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.

A gdy sądy nie pomagają, związkowcy szukają wsparcia gdzie indziej.

– przyznaje Marcin Puźniak, zastępca przewodniczącego Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa.

Jak mówi, w odróżnieniu od postępowania przed sądami administracyjnymi, jest to procedura bezkosztowa i zdecydowanie szybsza. Po zawiadomieniu prokuratury – jak twierdzi – da się odnotować zdecydowaną poprawę realizacji składanych wniosków.

Pozostałe resorty

Jak jest w innych resortach? Zwykle lepiej niż w MF. Przeciętne ministerstwo ma rocznie przed sądami od kilku do kilkunastu spraw o dostęp do informacji. Czasami jednak nie wie prawica, co czyni lewica: na te same wnioski resorty potrafią odpowiedzieć skrajnie różnie.

– komentuje prezes Sieci Obywatelskiej.

Jak podaje, praktycznie żadne ministerstwo nie odpowiedziało w pełni na ostatnie pytania Sieci, skierowane do wszystkich resortów. Dotyczyły one kalendarzy ministrów, ksiąg wejść do budynków i wynagrodzeń członków gabinetów politycznych.

– wskazuje Szymon Osowski.

Ale widzi też pewne pozytywy: choćby to, że administracja rządowa już sprawniej odpowiada na wnioski o udostępnienie informacji publicznej i lepiej prowadzi strony BIP.

– wyjaśnia Osowski.

Podobnie pozytywne doświadczenia mają związkowcy z sądownictwa.

– uważa Marcin Puźniak.

– wskazuje Marcin Puźniak.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png