Autopromocja

Przepisy o obrońcy dla każdego uderzą w budżet

14 października 2014

Kwota wydatków związanych ze zbliżającą się nowelizacją procedury karnej została przez resort niedoszacowana? W opinii prawników tak, i to nawet dziesięciokrotnie.

200 mln zł – tyle maksymalnie ma wynieść roczny koszt funkcjonowania nowelizacji postępowania karnego, która wchodzi w życie już w lipcu 2015 roku. W tych wydatkach znaleźć się mają również koszty wynagrodzeń dla obrońców z urzędu. Czy jednak pieniądze zarezerwowane w budżecie rzeczywiście wystarczą? Prawnicy mają wątpliwości.

Obrońca dla każdego

Ustawa o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2013 r. poz. 1247) zakłada wprowadzenie do k.p.k. m.in. art. 80a. Zgodnie z nim prezes sądu, sąd lub referendarz sądowy będzie zobligowany wyznaczyć w postępowaniu sądowym oskarżonemu obrońcę z urzędu, jeśli tylko ten o to zawnioskuje i nie będzie już posiadać obrońcy z wyboru. Ma to zapewnić równość stron w procesie kontradyktoryjnym, który na dobre zagościć ma w polskiej procedurze karnej w lipcu przyszłego roku.

– mówi Jacek Skała, szef Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury.

I podkreśla, że rozmawiając o kosztach, jakie generować będą zmiany, należy pamiętać również o tym, że na etapie prac parlamentarnych wprowadzono całkowicie nową w stosunku do projektu instytucję obligatoryjnego pełnomocnika na żądanie dla pokrzywdzonego.

– akcentuje prokurator Jacek Skała.

– dodaje.

Każdy liczy inaczej

Przedstawicielka resortu odpiera jednak te zarzuty. Przekonuje, że resort dysponuje analizami, z których wynika, że 200 mln zł rocznie wystarczy.

– wylicza Patrycja Loose, rzecznik prasowy ministra sprawiedliwości.

To jednak nie przekonuje ani prokuratorów, ani adwokatów.

– akcentuje adwokat Roman Kusz, wicedziekan Okręgowej Izby Adwokackiej w Katowicach.

– dodaje mecenas Kusz.

W jego ocenie analiza MS być może pomija również to, że koszty pełnomocników będą z każdym rokiem wyższe: w drugim półroczu 2015 r. nie zakończy się bowiem wiele spraw z obrońcami wyznaczonymi w nowym trybie. A honorarium adwokatowi nie jest przecież płacone na bieżąco, lecz po prawomocnym wyroku, często po wielu latach.

Kolejny wątek w dyskusji to egzekucja kosztów od skazanych. Skarb Państwa może bowiem od osoby skazanej dochodzić zwrotu kosztów poniesionych na obrońcę z urzędu.

– zauważa prok. Skała.

W jego ocenie trudno sobie również wyobrazić skuteczne egzekwowanie zwrotu kosztów od osadzonych. Dlatego też czynnikiem niezbędnym do oszacowania kosztów obron na wniosek jest określenie stopy zwrotu i momentu czasowego, kiedy ten zwrot nastąpi.

– puentuje Jacek Skała.

Płatny wniosek o obrońcę

Jak się okazuje, Ministerstwo Sprawiedliwości początkowo chciało uchronić budżet przed zbyt dużym odpływem środków. W załączonej do projektu ustawy (druk sejmowy 870) ocenie skutków regulacji (OSR) widniała informacja, że instytucja pełnomocnika na wniosek wcale nie będzie bezpłatna. Planowano bowiem, że opłata od wniosku o jego ustanowienie wynosić będzie około 600 zł. Miało to zapewnić „otrzymanie nowych dochodów w kwocie 138 mln zł w skali roku”. MS szacowało również wtedy, że roczny koszt na obrony z obrony z urzędu sięgać będzie 229 mln zł. Z tego pomysłu się jednak wycofano.

– tłumaczy Patrycja Loose.

– komentuje mecenas Kusz.

I przypomina, że stawka podstawowa wynagrodzenia adwokata za prowadzenie sprawy karnej z urzędu przed sądem rejonowym wynosi dziś 360 zł.

– zauważa ekspert.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png