GIODO: W punktach PGP możemy pokazać dowód

08.02.2014, 10:29; Aktualizacja: 08.02.2014, 10:38

Możemy obawiać się kserowania czy skanowania dowodów osobistych, ale nie powinniśmy bać się pokazywania ich współpracownikom prywatnych operatorów pocztowych. Od początku roku awizowane sądowe przesyłki odbieramy nie w urzędach, lecz punktach PGP.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:IAR
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • cichociemny(2014-02-08 12:31) Zgłoś naruszenie 00

    Pozytywny artykuł o PGP. I tak powoli, po kolei będą obalane kolejne argumenty klakierów Poczty Polskiej. Tylko kwestia czasu. Na koniec oczywiście okaże się, że Inpost i PGP były skuteczniejsze od Poczty, a Polacy znów dali się nabrać żeby niszczyć prywatnego biznesmena.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-02-08 18:37) Zgłoś naruszenie 00

    Biznesmen zawsze jest prywatny . A numer na "ten przetarg" , to nie biznes , tylko przekręt . A listy powinna dostarczać poczta polska . A GIODO powinien być zlikwidowany - i nie chodzi akurat o słupa Wiewiórowskiego .

    Odpowiedz
  • Piotr(2014-02-11 20:30) Zgłoś naruszenie 00

    Pisałem do GIODO w sprawie zgłoszenia baz danych przez firmy współpracuj ące z PGP- minęło prawie 3 tygodnie i oczywiście GIODO olał odpowiedź. Podałem wszystkie dane wymagane ustawą aby otrzymac odpowiedx z GIODO , z czego wniosek że tez mają nas w nosie, ochrona danych jest stosowana wybiórczo, jak inaczej można nazwać brak zgłoszenia bazy danych przez PGP w GIODO od samego początku??Jakie szkolenia robi PGP współpracownikom?? przecież to są osobne firmy!! Więc nawet to stwierdzenie GIODO mija sie z prawdą, bo jak oni mogą przejść szkolenie w obcej firmie ?, sami powinni zgłosić bazę danych w GIODO i teoretycznie nikt inny nie powinien w takim punkcie awizacyjnych pracować oprócz właściciela. Siedzi tam przeszło 100 ludzi i bierze kasę za nic, .GIODO nikomu nie podlega,ma immunitet jak posłowie nawet do tego,więc nie ma nad nim w ogóle kontroli i może robić co chce. Niestety mamy takie Państwo które tworzy instytucje "święte krowy" jak GIODO czy PFRON i wiele innych.

    Odpowiedz
  • nina(2014-02-13 12:58) Zgłoś naruszenie 00

    Pewnie, że można, jak dla mnie to było oczywiste, burza w szklance wody. W końcu pokazujemy dowody kontrolerom biletów, czasem pani w sklepie w trakcie płatności karta itd. Nikt ich nie kseruje i nie skanuje i nikomu to nie przeszkadza. Nagle szaleństwo, bo dowód trzeba pokazać...Bronić Poczty Polskiej może tylko ktoś, kto z niej nie korzysta albo jest emerytem i ma dużo czasu! Wczoraj spędziłam ponad godzinę na odbiorze poleconego!!! Szkoda, że nie był z sądu!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane