TK: Ordynacja wyborcza do PE jest zgodna z konstytucją

30 października 2009, 05:13 Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W dniu 28 października 2009 roku Trybunał Konstytucyjny rozpoznawał wniosek Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej dotyczący ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że:
- art. 4 w związku z art. 3 ustawy z dnia 12 lutego 2009 r. o zmianie ustawy o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ustawy o referendum ogólnokrajowym oraz ustawy - Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego jest zgodny z art. 2 konstytucji.
- art. 3 pkt 2 powyższej ustawy w zakresie, w jakim wprowadza głosowanie w wyborach do Parlamentu Europejskiego w ciągu 2 dni, jest zgodny z art. 2 konstytucji.

Od momentu złożenia przez Prezydenta RP wniosku o kontrolę konstytucyjności przepisów ustawy - Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego kontekst faktyczny sprawy uległy zasadniczej zmianie. 7 czerwca 2009 r. zostały przeprowadzone wybory do Parlamentu Europejskiego. Uchwałą z 26 sierpnia 2009 r. Sąd Najwyższy uznał ważność tych wyborów. Skarżone przez wnioskodawcę przepisy będą mogły znaleźć ewentualne zastosowanie jedynie w odniesieniu do przyszłej procedury wyborczej. W związku z tym, zarzut wnioskodawcy co do okoliczności wprowadzania zmian prawa wyborczego w okresie, w którym mają być wykonywane czynności urzędowe związane z przeprowadzaniem wyborów, wynikające z kalendarza wyborczego, uległ dezaktualizacji. Czynności te zostały bowiem podjęte i zrealizowane, zaś kalendarz wyborczy został wyczerpany. Brak jest zatem podstawy do uznania, że art. 4 w związku z art. 3 ustawy - Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego, narusza art. 2 konstytucji.
Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, wprowadzanie istotnych zmian w prawie wyborczym powinno mieć miejsce co najmniej sześć miesięcy przed kolejnymi wyborami, rozumianymi nie tylko jako sam akt głosowania, ale jako całość czynności objętych kalendarzem wyborczym. W ocenie Trybunału, głosowanie w wyborach do Parlamentu Europejskiego w ciągu 2 dni, a także instytucja pełnomocnika wyborczego, stanowią na gruncie analizowanych przepisów, zmianę istotną. Regulacje te mają znaczenie zarówno dla przebiegu głosowania jak i jego wyników, wymagają zapewnienia określonych warunków dla ich realizacji (ich wprowadzenie nie jest możliwe bez określonych środków materialnych lub technicznych).
Trybunał Konstytucyjny stoi na stanowisku, że pierwszą czynnością wyborczą dotyczącą wyborów do Parlamentu Europejskiego było zarządzenie wyborów 9 marca 2009 r. Zatem, wymóg sześciomiesięcznego okresu wyłączenia prawa wyborczego spod przeprowadzania w nim zmian istotnych, powinien być odniesiony do tej daty. Zmiany istotne dokonane w ustawie - Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego, powinny być więc wprowadzone sześć miesięcy przed datą zarządzenia wyborów. Ustawa powinna zatem wejść w życie przed 9 października 2008 r., tak aby można było mówić, że jest ona zgodna z wymogami wynikającymi z art. 2 konstytucji. Ustawa zmieniająca została natomiast uchwalona 12 lutego 2009 r. i przekazana do podpisu Prezydentowi RP dnia 18 lutego 2009 r. Termin na podpisanie ustawy mijał 12 marca 2009 r. Biorąc pod uwagę obowiązek publikacji ustawy oraz czternastodniową vacatio legis, znowelizowane przepisy mogły wejść w życie już po rozpoczęciu biegu czynności kalendarza wyborczego. Trybunał Konstytucyjny podziela więc ocenę Prezydenta RP, że kwestionowana regulacja w zakresie zmian wprowadzonych do ustawy - Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego, wprowadzała nieodpowiednią vacatio legis, w sytuacji wyborów przeprowadzanych w dniu 7 czerwca 2009 r.
Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że w związku z tym, że 7 czerwca 2009 r. odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego, nastąpiła zmiana okoliczności, w których Trybunał ma oceniać odpowiedniość vacatio legis. Z formalnego punktu widzenia, okres spoczywania ustawy pozostaje ten sam, ale możliwość zastosowania nowych przepisów zmienił się. Przepisy te będą mogły być stosowane dopiero w kolejnych wyborach do Parlamentu Europejskiego (według obecnego stanu prawa powinny się one odbyć za pięć lat). Okres na zapoznanie się z tymi regulacjami, jak i na dostosowanie do nich, jest już zatem zupełnie inną perspektywą czasową.
Ze względu na zmianę kontekstu czasowego oceny konstytucyjności, Trybunał uznał, że zarzut wnioskodawcy o ustanowieniu nieodpowiedniej vacatio legis, bezpośrednio przed rozpoczęciem biegu kalendarza wyborczego, wskutek czego znowelizowane przepisy mogły wejść w życie po rozpoczęciu czynności kalendarza wyborczego, stracił znaczenie po 7 czerwca 2009 r., kiedy to odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego.
Skoro ustawa - Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego będzie stosowana w wyborach, które odbędą się - co do zasady - za pięć lat, nie istnieje potrzeba wprowadzania innej vacatio legis. Wejście w życie ustawy zmieniającej z 12 lutego 2009 r., po wyroku Trybunału Konstytucyjnego i po podpisaniu ustawy przez Prezydenta RP, ze wskazanym w niej vacatio legis, nie stanowi pułapki dla obywateli i nie godzi w zaufanie do państwa i stanowionego przez nie prawa.




Ponadto Trybunał wskazał, że dla uznania niekonstytucyjności regulacji, której wnioskodawca stawia zarzut niedookreślonej, nie wystarcza tylko abstrakcyjne stwierdzenie nieokreśloności prawa. Nieprecyzyjne brzmienie lub niejasna treść przepisu nie w każdym wypadku uzasadniają wyeliminowanie go z obrotu prawnego w wyniku orzeczenia Trybunału. Zdaniem Trybunału, niejasność lub nieprecyzyjność przepisu może uzasadniać stwierdzenie jego niezgodności z konstytucją, o ile jest tak daleko posunięta, że wynikających z niej rozbieżności nie da się usunąć za pomocą zwyczajnych środków mających na celu wyeliminowanie niejednolitości w stosowaniu prawa.
Przenosząc podjęte rozważania do art. 3 ust. 2 ustawy zmieniającej, Trybunał zauważył, że dominującym kryterium analizy tego przepisu jest w tym wypadku jego precyzyjność. W tym kierunku zmierza bowiem argumentacja wnioskodawcy, który podniósł, że to niespójność i niekonsekwencja ustawodawcy prowadzą do naruszenia zasady określoności. W tym kontekście Trybunał Konstytucyjny wykazał, że wątpliwości dotyczące treści przepisów odnoszących się do przeprowadzenia głosowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego w ciągu 2 dni, można usunąć dokonując wykładni w zgodzie z konstytucją.
Ustawa - Ordynacja wyborcza do PE wskazuje terminy na dokonanie poszczególnych czynności wyborczych odwołując się do dnia przeprowadzenia wyborów. Zdaniem Trybunału, terminy dotyczące czynności poprzedzających "dzień wyborów" muszą być liczone od pierwszego dnia głosowania, natomiast terminy dotyczące czynności następujących po "dniu wyborów" muszą być liczone od drugiego dnia głosowania. Cisza wyborcza, o której mowa w art. 73 ust. 1 i 3 ustawy - Ordynacja wyborcza do PE w związku z art. 87 ordynacji wyborczej do Sejmu i do Senatu, obejmuje zatem 24-godzinny okres poprzedzający pierwszy dzień głosowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że nie ma podstaw do stwierdzenia pominięcia ustawodawczego. Z art. 3 ust. 2 ustawy zmieniającej daje się wyprowadzić norma prawna dotycząca ciszy wyborczej w wyborach do Parlamentu Europejskiego, przeprowadzanych w ciągu 2 dni. Zdaniem Trybunału, trudno znaleźć argumenty przemawiające za tym, że głosowanie w wyborach do Parlamentu Europejskiego w ciągu 2 dni ma charakter regulacji niepełnej. Niespójność nowych przepisów z regulacjami dotyczącymi ciszy wyborczej ma charakter poziomy. Trybunał Konstytucyjny nie jest uprawniony do badania zgodności ze sobą przepisów tej samej rangi. Nie może tym samym oceniać braku konsekwencji ustawodawcy w przypadku różnego uregulowania podobnych instytucji w różnych ustawach. Sama niespójność przepisów związanych z brakiem odpowiedniej długości ciszy wyborczej przed głosowaniem dwudniowym nie przesądza o niekonstytucyjności tej regulacji. Nie dochodzi zatem do pominięcia legislacyjnego w tym zakresie.
Prezydent RP, celem wzmocnienia argumentacji przemawiającej za tym, że nowelizacja ustawy - Ordynacja wyborcza do PE zawiera zmiany istotne, przywołał w uzasadnieniu wniosku przepisy wprowadzające możliwość głosowania za pośrednictwem pełnomocnika (art. 3 pkt 6 ustawy zmieniającej). We wniosku wnioskodawca nie powołał art. 3 pkt 6 jako przedmiotu kontroli.
Trybunał stwierdził, że we wniosku Prezydenta RP nie zostało wyraźnie wskazane, które przepisy konstytucji mogłyby stanowić wzorzec kontroli konstytucyjności w przypadku badania instytucji głosowania przez pełnomocnika. Samo sygnalizowanie przez wnioskodawcę, że regulacja narusza konstytucyjne zasady prawa wyborczego jest zbyt ogólne, by można było mówić o przywołaniu takiego wzorca kontroli. Trybunał Konstytucyjny, dostrzegając problemy instytucji głosowania przez pełnomocnika, podnoszone w uzasadnieniu wniosku, nie jest uprawniony do działania z urzędu i rozszerzania zakresu przedmiotu zaskarżenia. W związku z tym nie dokonał oceny konstytucyjności tej instytucji.




Rozprawie przewodniczył wiceprezes TK Janusz Niemcewicz , sprawozdawcą był sędzia TK Mirosław Granat.

TK/AS

Źródło: Prawnik.pl

Zobacz więcej

Proszę czekać...