Opłaty sądowe: Sądy zwracają je kiedy chcą. I to bez żadnych odsetek

autor: Piotr Szymaniak27.06.2013, 06:51; Aktualizacja: 27.06.2013, 11:10

Przepisy milczą na temat terminów, w jakich sądy powinny zwracać opłaty sądowe. W rezultacie czas oczekiwania wynosi od kilku dni do nawet kilkunastu miesięcy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (16)

  • pol(2018-07-13 16:24) Zgłoś naruszenie 10

    Przez 4 lat toczyła się sprawa aż pozwany zmarł i co teraz???? i kto mi teraz zwróci pieniądze oraz za wpis???????

    Odpowiedz
  • Liqwor(2013-06-30 15:45) Zgłoś naruszenie 10

    Kurakao- To powinno wpisać się termin zwrotu do k.p.c. z zwitością.

    Odpowiedz
  • anna(2013-06-29 17:48) Zgłoś naruszenie 10

    nr 12, niestety jesteś w błędzie bo tak to nie wygląda jak piszesz, wiem że w sądach byli kierownicy finansowi, tylko że przez te kilka lat mojego chodzenia i pisania nikt nigdy mnie do niego nie kierował, wręcz przeciwnie, mam zarządzenie o zwrocie, piszę i odpowiada mi sędzia, jestem w sekretariacie i rozmawia ze mną sędzia, cały czas dysputa pisemna i osobista trwała z sędziami i tak to wyglądało od kuchni, a więc nie zwalaj na kierownika bo on nawet nie wiedział że taki problem jest wałkowany w sądzie, gdyż papiery trzymał cały czas na biurku czy w biurku sędzia

    Odpowiedz
  • Pola(2013-06-29 14:46) Zgłoś naruszenie 10

    Czasami wygląda to na zwykłe dziadowanie przez sąd, jeden ze znanych mi przypadków: 75-letnia emerytka od 4 miesięcy prosi o zwrot 34 zł, nadpłaconych przy pozwie (pomyłka sekretarza sądowego). Przy czym nie ma tu problemu z numerem konta bankowego, bo staruszka takowego nie posiada, o czym sąd poinformowała i poprosiła o wypłatę bezpośrednio w sądowej kasie.
    Wysłała w tej sprawie trzy pisma i dzwoniła kilkanaście razy do sekretariatu. Ostatnio dowiedziała się, że... akta pójdą do sędziego.

    Odpowiedz
  • xvart(2013-06-28 23:17) Zgłoś naruszenie 32

    @11
    zanim powołali dyrektorów zajmowali się tym kierownicy finansowi, którzy też w zakresie finansów podlegali bezpośrednio pod Ministra. Od kuchni wygląda to tak, że sędzia wydaje zarządzenie o zwrocie opłaty, które potem nie jest wykonywane. Ludzie mają pretensje do sędziów, ale nie wiedzą, że pomiędzy sędzią a urzędnikiem sądowym nie ma już podległości służbowej. Sam znam ze swojej praktyki takie sytuacje, że wydaję postanowienie o wypłacie wynagrodzenia biegłemu, a kierownik finansowy odmawia wypłaty twierdząc, że biegły dostał za dużo. Sędziowie w sądach mają naprawdę niewielką władzę. W tej chwili nawet prezesi służą raczej przewodniczeniu na oficjalnych uroczystościach. Władza jest tam, gdzie są pieniądze, a one są u dyrektora sądu, który kiedyś nazywał się kierownik finansowy.
    Nawet jeżeli sędzia zarządzenia o zwrocie nie wydał, to masz spore szanse na to, że kierownik sekretariatu na polecenie finansowego akt po prostu mu nie przedłożył, bo sąd nie ma kasy i kredytuje się na obywatelach. Tak to wygląda.

    Odpowiedz
  • anna(2013-06-28 20:53) Zgłoś naruszenie 10

    nr 5, masz rację tylko że sądy dokładnie wiedzą że za odsetkami ludziska nie będą latać bo szkoda czasu i nerwów, więc panuje samowolka na całego, zatem gdyby ta kwestia została uregulowana w ustawie można sądy wówczas zmusić do realizacji przepisów ustanowionych przez ustawodawcę, jest to kwestia na tyle ważna, iż w innych przypadkach może dotyczyć wysokiej kwoty jak przykład z artykułu chociażby 4 tys., to wówczas nie oddawanie pieniędzy przez sądy przez tyle lat ma zupełnie inny wymiar

    Odpowiedz
  • anna(2013-06-28 20:43) Zgłoś naruszenie 10

    nr 9, nie wypisuj bzdur, dyrektorzy zostali utworzeni i wprowadzeni jako tacy do sądów w bieżącym roku a jak uważnie przeczytasz ja domagałam się zwrotu od 2008 roku, a więc co ma to wspólnego z dyrektorami, mogę się jedynie domyślać że może jesteś prezesem i funkcja dyrektora przeszkadza bo rolę prezesa osłabia, innego wytłumaczenia w tej konkretnej sytuacji nie widzę

    Odpowiedz
  • xvart(2013-06-28 05:47) Zgłoś naruszenie 10

    nie sądy zwracają z opóźnieniem, tylko powoływani przez Ministra Sprawiedliwości dyrektorzy sądów. To właśnie dyrektorzy odpowiadają za wszystkie wypłaty. Sędziowie już nie mają z tym nic wspólnego. Więc wszelkie pretensje odnośnie zaległości należy kierować do Ministra Sprawiedliwości.

    Odpowiedz
  • MB(2013-06-27 22:35) Zgłoś naruszenie 60

    na tych złodziei nie ma bata.

    Odpowiedz
  • sceptyk(2013-06-27 14:27) Zgłoś naruszenie 40

    No to trzeba wysłać do Sądu komornika...:-)

    Odpowiedz
  • Kurakao(2013-06-27 12:37) Zgłoś naruszenie 10

    @anna
    Pani Anno, w zupełności zgadzam się, że zwroty opłat powinny być wykonywane niezwłocznie, zaś przyczyna dla której tak się nie dzieje nie powinna zupełnie obchodzić stron, którym należy się zwrot. Jednakowoż chciałbym zauważyć, iż wprowadzenie do ustawy jakiegokolwiek terminu nic w tej kwestii nie zmieni, gdyż termin ten pozostanie instrukcyjny, a pewnych względów natury organizacyjnej nie przeskoczymy, nad czym ubolewam.

    Odpowiedz
  • kamlot(2013-06-27 12:13) Zgłoś naruszenie 30

    Zawsze można pozwać Sąd o odsetki.

    Odpowiedz
  • anna(2013-06-27 11:25) Zgłoś naruszenie 61

    Panie sędzio Łochowski na pana miejscu nie odnosiłabym się tak sceptycznie do powyższego problemu, zapewniam że nie było żadnych przeszkód technicznych i zwrot uiszczonej kwoty 200 zł wpisu od pozwu trwał ze strony sądu rejonowego od sierpnia 2008 roku do czerwca 2013 roku. Teczka z pismami do sądu jest już bardzo gruba a jeżeli pan nie wierzy to służę dokumentami. Uważam, że w ustawie o kosztach sądowych powinien być wyraźny zapis na temat zwrotu, gdyż obecnie dochodzi do takiego lekceważenia stron procesu jak podałam przykład powyżej.

    Odpowiedz
  • Bibi(2013-06-27 09:43) Zgłoś naruszenie 60

    Tradycyjnie. Dziki kraj a nie państwo prawa.

    Odpowiedz
  • w(2013-06-27 09:22) Zgłoś naruszenie 30

    powiedziałbym, że zwrot jak najszybciej długu itp., to powinna być zasada i to wszędzie, najlepiej w tym samym dniu, chyba że same strony mają inną wolę. Gdyby dopuścić, że czas oczekiwania na pieniądze wynosi np. aż od pół roku w górę, to w taki biznes przynajmniej dla drugiego za długo nie potrwa albo już nie trwa, ale niektórzy mogą bez konsekwencji z bardzo różnych przyczyn zaznaczę w tym nie tylko czasami niektóre sądy, wczoraj chyba ponownie w mediach informowali ze dłużnicy w Polsce mają się dobrze i to nie tylko dzięki sobie

    Odpowiedz
  • wjw(2013-06-27 09:17) Zgłoś naruszenie 20

    To samo dotyczy zapłaty za sprawy z urzędu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane