Jeśli chcesz pozwać sąsiada lub wspólnika musisz znać jego PESEL. Za ten absurd zapłacimy 200 mln zł rocznie

autor: Anna Krzyżanowska27.03.2013, 07:10; Aktualizacja: 27.03.2013, 11:11
Wymiar sprawiedliwości

Wymiar sprawiedliwościźródło: ShutterStock

Każdy wnoszący pozew będzie musiał znać PESEL swojego przeciwnika. Taką absurdalną rewolucję zgotowali posłowie, przegłosowując projekt zmian w procedurze cywilnej. W założeniu miał on dotyczyć tylko... e-sądu.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (64)

  • lonia(2013-03-27 07:50) Zgłoś naruszenie 00

    Nasz Sejm jest przystania dla w wiekszosci,bandy kretynow,cwaniaczkow,nierobow i innego smiecia. Kto tych imbecyli wybral,chyba tacy sami niedorobieni psychopaci ! ! ! ! !

    Odpowiedz
  • RZYM(2013-03-27 07:54) Zgłoś naruszenie 00

    Nie wierze co czytam, absolutnie adwokat Dębski ma racje, przepis jest niekonstytucyjny. W demokratycznym państwie prawnym nie ma prawa istnieć. To jest uwstecznienie !

    Odpowiedz
  • malek(2013-03-27 07:55) Zgłoś naruszenie 00

    Taki sposób poprawiania prawa wygląda dokładnie tak, jak poprawianie projektu osiedla w filmie "Poszukiwany, poszukiwana". Kompetencje poprawiaczy zapewne też bardzo podobne.

    Odpowiedz
  • obywatel(2013-03-27 07:56) Zgłoś naruszenie 00

    a co mogła leprzego wymyśleć gromada ludzi którzy myślą tylko o tym jak praedłużyć czas trwania na stołku poselskim i uchwalają wszystko co im prezes podetknie o takoch wybrańcach można powiedzieć bez głowy bez kręgosłupa sama d..pa.

    Odpowiedz
  • qaduq(2013-03-27 08:03) Zgłoś naruszenie 00

    Transparentność – to sztandarowe hasło PO . Ostatnia ustawa Sejmu o ujawnianiu pesel w parze z orzeczeniem Sądu Najwyższego o pozbawieniu osób zaufania publicznego prawa do ochrony dobrego imienia w internecie to rewelacja i rewolucja prawna . Sąd Najwyższy – pewnikiem z braku miejsca , nie zaliczył prezydenta , premiera i członków rządu , posłów i senatorów do osób zaufania publicznego .
    Trudno wyobrazić sobie , że osoby , pełniące odpowiedzialne funkcje w Państwie Polskim i odpowiadające za Skarb Państwa nie należą do kategorii zaufania publicznego .
    W tej sytuacji oczekuję miliona pozwów dotyczących Donalda Tuska p obecnego premiera rządu za to , że wzywając w kampanii wyborczej abonentów telewizji publicznej do obywatelskiego nieposłuszeństwa i wstrzymania się od płacenia abonamentu naraził Skarb Państwa na policzalne straty , a wysyłając jako premier , komorników i poborców skarbowych , złamał zasadę zaufania do państwa prawa i własną obietnicę sprzed sześciu lat , że szybko zlikwiduje abonament . Tym razem wyjątkowo muszę wyrazić pełne uznanie dla fachowości byłego ministra sprawiedliwości . Dziwi mnie jedynie ,co taka uczciwa postać robi w tym towarzystwie , ale składam to na karb jego politycznej naiwności .
    Dwa miliony wyborców i ich rodzin ma PO z głowy , oddając te głosy opozycji .

    Odpowiedz
  • waliza(2013-03-27 08:16) Zgłoś naruszenie 00

    Takie same larum jak w dzisiejszym wydaniu Dziennika.
    Napiszę więc to samo, co napisałem do Dziennika:
    "Bajdurzenie.
    PESEL jest prawie ogólnodostępny. Na przykład na każdej recepcie od lekarza. Na każdej poczcie przy okienku trzeba podać dowód osobisty ze wszystkimi danymi. Listami zwykłymi są przesyłane przez banki teksty umów z wydrukowanym wszystkimi danymi, nazwisko, adres, PESEL (wczoraj wyjąłem ze skrzynki taki list).
    Dla oszusta zdobycie PESEL nie wymaga żadnego wysiłku ani ponoszenia kosztów dla zdobycia numeru PESEL. Wystarczy pinceta do wyciągania listów z "euroskrzynki" pocztowej, albo zakochana w oszuście panienka w okienku na poczcie lub w aptece z minikamerką. Albo świadoma wspólniczka, jak kto woli

    Druga sprawa: nie można tak sobie wystąpić do e-sądu o naprawienie szkody przez sąsiada, który stłukł komuś szybę albo poszczuł psem. Te sprawy stanowią wykroczenia i odpowiedzialność wynika z Kodeksu Wykroczeń.
    Wykroczenie musi być potwierdzone z ustaleniem sprawcy.
    E-sąd rozpatruje sprawy z zakresu Kodeksu Cywilnego. "

    Jeśli wyrok zawiera tylko imię i nazwisko, np "Jan Kowalski", to znaczy, że wydano wyrok na kilkadziesiąt tysięcy osób o takim nazwisku.

    Odpowiedz
  • no to mamy E-sprawieldiwość(2013-03-27 08:16) Zgłoś naruszenie 00

    E-sąd to nie jest żaden sąd. Sądzi się się po wysłuchaniu obu stron, a tu jest skazanie na podstawie oświadczenia jednej strony.
    Idea tego esądu jest tak absurdalna, że trudno sobie coś bardziej godzącego w praworządność wyobrazić. Oto mogę sobie pozwać każdego, bez żadnej podstawy faktycznej, kogo mi się spodoba, a najlepiej takiego, który nie mieszka tam gdzie jest zameldowany. A to coś zwane chyba dla hecy "esądem" będzie mnie wspomagać w bezprawnej działalności.
    Po co było tworzyć taki "esąd", wystarczyło nadać moc wyroku wezwaniu do zapłaty. Skutek byłby dokładnie taki sam. Wzywam do zapłaty na podstawie urojonej lub nieurojonej przyczyny. Mój domniemany lub rzeczywisty dłużnik mi nie odpowiada to idę do komornika, który na podstawie mojego urojonego, bądź nie wezwania rozpoczyna ściganie rzeczywistego lub nierzeczywistego dłużnika.
    "Sprawiedliwość" byłaby taka sama, a oszczędzilibyśmy na utrzymywawniu "esądu".

    Odpowiedz
  • Nazwa(2013-03-27 08:21) Zgłoś naruszenie 00

    Może z raz sami p-OSŁOWIE zapłacili by za bubel legislacyjny z własnej kieszeni. Może by choć ciut pomyśleli co uchwalają

    Odpowiedz
  • Prawnik(2013-03-27 08:26) Zgłoś naruszenie 00

    Czy nie można wprowadzić przepisów o odpowiedzialności powoda oraz prowadzenia egzekucji przeciwko własciwej osobie .

    Odpowiedz
  • Marysia(2013-03-27 08:27) Zgłoś naruszenie 00

    Niech ktoś pokaże choć jedną mądrą rzecz jaka wyszła z wiejskiej?Najgorsze jest to że nikt nie" sprząta" w tym gąszczu bubli!lecz uzupełnia je o poprawki i zarządzenia coraz bardziej kuriozalne.

    Odpowiedz
  • arek. s.(2013-03-27 08:30) Zgłoś naruszenie 00

    Wysadzić rząd ze stołków, i kwita. Jest jednak problem kogo tam posadzić bo chyba nie PiS ? Zrobią z polski watykan pomieszany z koreą północną. Ma nami rządzić stary zdziwaczały, żądny zemsty, bezdzietny żydek. Nie tak przodkowie nasi wymarzyli ojczyznę . Gdzie to teraz jest, pełno sępów, kruków, i.wron, tarmoszących resztki naszego polskiego dobytku. Wstyd polacy , wstyd!!!

    Odpowiedz
  • aga23w(2013-03-27 08:36) Zgłoś naruszenie 00

    A na pewno tez długosc penisa bedzie tez znana.

    Odpowiedz
  • Ewa(2013-03-27 08:39) Zgłoś naruszenie 00

    Przepraszam... nie życzę sobie, nie chcę żyć ze świadomością, że każdy, dosłownie każdy, może sobie bezkarnie i bez mojej wiedzy brutalnie wejść w posiadanie moich dóbr osobistych.. tak, nienaruszalne dobro to PESEL... on jest mój i tylko ode mnie ma zależeć KOMU go udostepnię. Czy szanowni posłowie naprawdę potrafią tylko takie "atrakcje" nam oferować ?!!!
    Oznacza to też, że bez znajomości PESEL-u nie można będzie pozwać bandyty... no sorry... czegoś tu nie rozumiem...

    Odpowiedz
  • Pozwana(2013-03-27 08:39) Zgłoś naruszenie 00

    "Cała konstrukcja postępowania upominawczego opiera się na daniu pozwanemu możliwości podjęcia decyzji co do tego, czy zgadza się z żądaniem powoda czy nie. Otrzymał nakaz, odpis pozwu, pouczenie, miał możliwość wniesienia sprzeciwu, znał konsekwencje jego nie wniesienia. Miał prawo zażądać zbadania sprawy przez sąd, ale jeśli tego nie zrobił to najwidoczniej taka była jego wola. Ewentualne pretensje może mieć tylko do siebie. To jasne i oczywiste. O ile pozwany faktycznie do rąk własnych otrzymał nakaz i mógł się z nim zapoznać...Tak więc, panie posłanki i panowie posłowie, wóz albo przewóz. Albo wydajemy nakazy bez badania dowodów, ale warunkiem ich uprawomocnienia jest faktyczne doręczenie nakazu do rąk własnych pozwanego, albo dopuszczamy doręczenie przez awizo, ale warunkiem wydania nakazu jest przedstawienie wraz z pozwem wiarygodnych dowodów potwierdzających, że żądana kwota faktycznie powodowi się należy. Trzeciego wyjścia nie ma. Decydujcie. "

    Odpowiedz
  • Jaromir(2013-03-27 08:40) Zgłoś naruszenie 00

    "Każdy wnoszący pozew będzie musiał znać PESEL swojego przeciwnika. Taką absurdalną rewolucję zgotowali posłowie..."

    NIE posłowie, tylko pOSŁY!

    Odpowiedz
  • iwa(2013-03-27 08:41) Zgłoś naruszenie 00

    Do 7 jesteś w błędzie.Nikt ot tak sobie nie daje sprawy do sądu dla zabawy jak się wypowiadasz.Każdy by chciał kupić towar usługę i nie zapłacić producentowi usługodawcy.Dlaczego ci ludzie za swoje towary usługi nie maja brać pieniędzy przecież płaca podatki utrzymują pracowników,a taki oszust nie zapłaci bo nagle nie ma pieniędzy,nigdy nie powinno być czegoś takiego jak przedawnienie.Całe życie powinien być ścigany za swoje długi.Co to za kraj i prawo które pomaga oszustom,cwaniakom.

    Odpowiedz
  • Aleksander(2013-03-27 08:49) Zgłoś naruszenie 00

    Wydawało by się,że posłowie to wykształceni i inteligentni ludzie.Wybrani przez współobywateli do reprezentowania ich interesów,a wygląda na to,że to idioci i oszołomy którzy potrafią tylko trwonić społeczeństwa pieniądze. Co projekt ustawy i co ustawa to bubel,który należy wyrzucić do kosza,a pieniądze przeżarte.I do kiedy tak będzie?Do następnego rozbioru?

    Odpowiedz
  • rjaw(2013-03-27 08:51) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety zmiany legislacyjne tworzone są - i to nie tylko w tej sprawie -"na goraco" jako odpowiedź na krytykę prasowa danego zjawiaka. Są to zatem zazwyczaj zmiany cząstkowe, bez analizy kontekstu ustawowego - i w efekcie często przynoszą więcej szkody niż pożytku; co czasem skutkuje powrót do wcześniejszych rozwiązń.

    Odpowiedz
  • obcokrajowiec(2013-03-27 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    Wystarczy nie posiadać obywatelstwa polskiego ( brak nr PESEL )
    I można sobie wszystkich naciągać a Ty Kowalski co Mi zrobisz?

    Odpowiedz
  • qqm(2013-03-27 09:03) Zgłoś naruszenie 00

    Buahahahahaha co za piękny przepis dla sędziów - spokojnie co drugi pozew będzie można odrzucać, a jak się statystyki poprawią!
    Zupełnie znikną sprawy np. o ustalenie ojcostwa, bo kobieta raczej rzadko zna pesel chłopa z którym spała.
    A w ogóle to kto będzie weryfikował ten pesel? Sąd ma obowiązek sprawdzać w każdej sprawie, czy się zgadza?
    No to dzięki temu mozna dalej likwidować sądy, bo nie będa potrzebne.
    To naprawde niepojęte, kto rządzi Polską. Przypadkowi ludzie wybrani do Sejmu nie znający się na niczym piszą sobie ustawy według własnego widzimisię. Hahahaha, po prostu sen wariata.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane