Opieszałość w uzasadnianiu wyroków to powszechna praktyka w polskim sądownictwie

autor: Anna Krzyżanowska27.11.2012, 07:15; Aktualizacja: 27.11.2012, 11:07
Sędzia przy pracy

Sędzia przy pracyźródło: ShutterStock

Kilkumiesięczne czekanie na uzasadnienie wyroku już nie dziwi. Prawnicy mówią, że to praktyka, która wrosła w krajobraz sądownictwa.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (39)

  • Michał(2012-11-27 08:04) Zgłoś naruszenie 00

    Niedouczeni sędziowie, którzy myśla że są pępkiem świata wyroki wydają lekka ręką. Ale jak ktoś chce uzasadnienia to już trzeba się niestety wysilić i sięgnąć do kodeksów i komentarzy żeby jakos poprzeć swoje dywagacje wyrokowe.

    Odpowiedz
  • Montsegur(2012-11-27 08:30) Zgłoś naruszenie 00

    Odpowiedziałbym coś, ale muszę pisać jedno z 17 uzasadnień o sporządzenie którego zawnioskowano w zeszłym tygodniu.

    Napisanie jednego zajmie mi 2-3 godziny

    Pytanie: Kiedy skończę pisać wszystkie zakładając że w tym tygodniu muszę jeszcze przeprowadzić dwie rozprawy?

    Odpowiedz
  • He-man(2012-11-27 08:41) Zgłoś naruszenie 00

    Proponuję skrócić czas na uzasadnienie z 2 tygodni do 4 dni w I instancji i do 2 dni w II instancji. W tym terminie sędziowie napiszą co najwyżej 4 - 5 strony. I tyle powinno liczyć uzasadnienie.
    @Michał co przegrało się sprawę w sądzie?

    Odpowiedz
  • dezyn(2012-11-27 08:42) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Mecenasie Michałowski! Nie ma instrukcyjnego terminu, w którym - jak Pan twierdzi - musi pan otrzymać uzasadnienie. Jest instrukcyjny termin na jego sporządzenie. To, że nigdy nie otrzymał Pan uzasadnienia w terminie do jego wydania nie jest niczym dziwnym, grunt żeby zostało w terminie sporządzone tj. podpisane.

    Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów za nieterminowe sporządzanie uzasadnień - zapewniam - ma się bardzo dobrze.

    Wieńczące artykuł zdanie "Nikt nie sprawuje kontroli nad terminowością sporządzania uzasadnień" nijak się ma do rzeczywistości.

    Odpowiedz
  • jużci(2012-11-27 08:45) Zgłoś naruszenie 00

    Hmmm, to znaczy, że w terminie 14 dni sędzia ma sporządzić uzasadnienie do trwającej ponad 2 lat ponad 100-tomowej sprawy, obejmującej kilkudziesięciu oskarżonych i ponad 200 zarzutów? I ma to zrobić rzetelnie, gdy wszyscy złożyli wnioski o uzasadnienie?
    Już widzę te apelacje z sążnistymi zarzutami obrazy art. 424 kpk wniesionymi przez zatroskanych panów mecenasów i prokuratora...

    Odpowiedz
  • Michał(2012-11-27 08:48) Zgłoś naruszenie 00

    He-man -> Wręcz przeciwnie. Uwielbiam czytać uzasadnienia wyroków. Jakby je oceniali jak prace doktorskie pod względem plagiatu to by się nagle okazało, ze połowa to przepisane komentarze. :-)

    Montsegur -> 2-3 godziny? To musi być straszne. Moje biedactwo...

    Odpowiedz
  • wfe(2012-11-27 09:05) Zgłoś naruszenie 00

    dwa artykuły w gp jednego dnia podburzające społeczeństwo przeciwko sędziom, pewnie to przygotowanie pod nieodległe orzeczenie TK w wiadomej sprawie.

    Odpowiedz
  • Obserwator(2012-11-27 09:30) Zgłoś naruszenie 00

    I znowu odezwali sie przepracowani i niedoceniani sędziowie. Wykryli spisek, bo przecież robią wszystko aby społeczeństwo ich kochalo. A społeczeństwo nie chce kochać.
    Może po prostu trzeba solidnie pracować i nie narzekać za każdym razem, ze pracy duzo. Zawsze mozna sie zwolnić i np. zamiatac ulice. Bo z takimi przyzwyczajeniami w wolnych zawodach nie ma szans.

    Odpowiedz
  • Montsegur(2012-11-27 09:53) Zgłoś naruszenie 00

    @ obserwator
    Drogi obserwatorze... społeczeństwo które miało bezpośredni kontakt z sądami w większości ocenia je pozytywnie. Natomiast zdecydowanie negatywne opinie mają o nich ci, którzy nigdy w sadach nie byli a opinie o ich funkcjonowaniu opierają na artykułach prasowych. Takich jak ten.

    @michał
    A teraz przemnóż te 3 godziny przez 17 uzasadnień do napisania i odpowiedz na postawione pytanie

    @autor
    A może by się pan przyznał panie mecenasie jak często zdarza się panu składać wniosek o uzasadnienie po to, żeby dowiedzieć się jaki zapadł wyrok i dlaczego bo nie uważał pan za stosowne przyjść na rozprawę?

    Odpowiedz
  • Marek C(2012-11-27 10:05) Zgłoś naruszenie 00

    Długie czekanie na uzasadnienie nie jest tak krytyczne jak nie wskazanie podstaw prawnych w uzasadnieniu. Zachęcam do przeczytania artykułu „Bezprawiem w bezprawie” - NMP Kontrateksty.
    Pozdrawiam mądrych i odważnych Sędziów.

    Odpowiedz
  • Obywatel patologicznej RP(2012-11-27 10:10) Zgłoś naruszenie 00

    @dezyn
    A jak się ma proszę Pana odpowiedzialność dyscyplinarna Prezesów Sądów za wykroczenia polegające na zatrudnianiu w sądach na podstawie umów cywilnoprawnych w warunkach, w których powinien być nawiązany stosunek pracy? Ilu już odpowiedziało?

    Odpowiedz
  • dezyn(2012-11-27 10:21) Zgłoś naruszenie 00

    @Obserwator

    a jeśli ktoś uczciwie pracuje, uzasadnienia sporządza wyłącznie z zachowaniem terminu i nie narzeka, a tutaj mu artykuł zarzuca lenistwo? Przecież z artykułu wynika, że sporządzenie uzasadnienia w terminie NIGDY SIĘ NIE ZDARZA i NIKT TEGO NIE KONTROLUJE, podczas gdy już przy 1 dniu opóźnienia trzeba pisać wyjaśnienia.

    Odpowiedz
  • Tadeusz(2012-11-27 10:32) Zgłoś naruszenie 00

    Co na to Minister Sprawiedliwości , Rzecznik Praw Obywatelskich , Fundacja Court Watch?
    To dlatego mamy takie uzasadnienia , część z jednej sprawy , cześć z innej sprawy a nie z akt sprawy której dotyczą... Dlatego tak boja się zapisu elektronicznego ze sprawy...

    Odpowiedz
  • Cdn(2012-11-27 10:45) Zgłoś naruszenie 00

    W marcu b.r. pani Agata Łukaszewicz w artykule „Pensum ma być sposobem na przepracowanie” słusznie zauważyła, że „Sędziowskie obowiązki to dziś worek bez dna. Środowisko zamierza to zmienić i chce ustalenia ich limitu”. Do tego worka nieustannie dokładają politycy. Także ministrowie sprawiedliwości. Liczy się tylko czas na rozpoznanie sprawy. Nikt nie przygotowuje symulacji ile czasu sędzia ma na przygotowanie się do niej, ile ma na napisanie uzasadnienia. Stąd panująca od wielu lat ta kuriozalna sytuacja z uzasadnieniami. Ministerstwo o tym wie od dawna. Cóż zrobić, jeżeli jego prominentni urzędnicy (hołubieni przez poprzedniego ministra), sami nie pisali uzasadnień w terminie i to przez wiele miesięcy. A nawet awansowali, na różne stanowiska. Trudno zatem oczekiwać od nich zrozumienia. Nie pomogło tu słynne Biuro Analiz i Etatyzacji, bo i ono nie przygotowało pensum, ani nie zmniejszyło obciążenia sądów wielkomiejskich. Nie pomogło także w szybszej obsadzie zwalnianych stanowisk sędziowskich. Skoro od czasu przejęcia przez nie tej dziedziny i podjętych przez ministerialnych urzędników reform usp, proces ten trwa niekiedy do 500 dni. Można na sędziów psioczyć, karać ich, ale przy przeciążeniu obowiązkami, tej sytuacji się nie naprawi. Coś zawsze będzie kuleć. Albo terminowość rozpoznania, albo uzasadnienia, albo przygotowanie się do sprawy. Przewodniczący wydziałów z rozbrajającą szczerością, mówią, że nie dadzą czasu na sporządzenie uzasadnienia (od tej reguły są chlubne wyjątki, niestety nieliczne) i dokładają kolejny termin sesyjny. Robią to za przyzwoleniem lub wręcz za namową prezesów i ministerialnych urzędników (vide np. ich pisma nadzorcze), którzy przebywając od lat w MS. nie rozumieją sytuacji w sądownictwie. Do czasu aż sami zostają odspawani od urzędniczych stołków, wracają do sądów i wtedy zaczyna się lament bo nie umieją sądzić. Co bardziej zaawansowani wiekowo przechodzą wówczas w stan spoczynku. Czas to zmienić, uprościć procedury, zobowiązać strony do dowodzenia swoich racji, znieść inkwizycyjny system sądownictwa (wszystko wyjaśnia sam sąd), i korzystać z doświadczeń zachodnich. Tam w wielu systemach nie ma np. zarzutu odwoławczego od ustaleń faktycznych, który dominuje w praktyce polskiego sądownictwa. A w uzasadnieniu zamiast literackiej powieści (stan faktyczny) jak było, wskazuje się co zostało udowodnione i dlaczego. Niezbędnym jest także ograniczenie kognicji sądownictwa. Bogate państwa nie mają tak jak my wrzuconych wszystkich spraw do worka wymiaru sprawiedliwości. Wiele spraw rozstrzyga się na drodze administracyjnej. Także nadmierne wywindowanie wielu prostych spraw na poziom sądów wyższego rzędu jest chyba przesadą (np. rozwody, część spraw ubezpieczeniowych, czy penitencjarnych etc.). Wpierw trzeba wizji jaki chcemy mieć wymiar sprawiedliwości. Co chcemy i co jesteśmy logistycznie w stanie poddać pod wymiar sprawiedliwości.

    Odpowiedz
  • do Tadeusz(2012-11-27 10:58) Zgłoś naruszenie 00

    Nikt się nie boi. Broń jest wielosieczna :-). Pełnomocnicy będa lepiej przygotowani, jak świadkowie będą kłamać, wszystko będzie widoczne, zachowanie samych stron się poprawi, czego tu się bać. A nagrywanie w sprawach trudnych znacząco wydłuży postępowanie. Proszę zapytać dla jakich kategorii spraw nagrywanie będzie korzystne? Ano dla krótkich i prostych. Wielopodmiotowe, ze złożoną problemtayką np. techniczną itd. wielowątkowych karnych itd. oczywiste jest, że będzie jeszcze dłużej. Ktoś będzie musiał to w Sądzie II instancji odsłuchać :-). Chyba, że o czym się nie mówi, znacząco zostaną ograniczone podstawy do zaskarżania orzeczeń tzn. zmienią się podstawy apelacji. Swoją drogą woilałby nagrać uzasadnienie np. postanowienia o zabezpieczeniu niż siedzieć i pisać je w zależności od problematyki nawet nieraz do kilku godzin. Uzasadnienie powinno być maksymalnie długie na 1,5 strony. wskazanie artykłów jako podsstawy prawnej i dlaczego jest takie rozstrzygnięci. Przecież Sąd II instancji i tak musi przeczytać :-) teortetycznie całe akta, więc na cholerę przepisywac, co zawiera jakiś dokument. Niestety jest taka praktyka. Dotyczy to także przepisywania treści przpepisów. Jeśli jest zawodowy pełnomocnik nie mylić z profesjonalnym, to otowrzy sobie kodeks i zobaczy tam treść przepisu i tyle.

    Odpowiedz
  • adwokat(2012-11-27 11:09) Zgłoś naruszenie 00

    @ sedziego Montsegur
    Nie miałem dotąd pojęcia, że tak naprawdę w sądach jest dobrze, tylko sprzedajni dziennikarze i sfrustrowani adwokaci tworzą nieprawdziwy obraz, a ludzie w to niepotrzebnie wierzą.
    Jak na sędziego, który ma do napisania 17 uzasadnień, to często Pan uczestniczy w dyskusji. Może jednak uzasadnienia są ważniejsze ? Jak się nie będzie tak często uczestniczyło w dyskusjach w Internecie (albo przy kawie) to z terminami uzasadnień nie powinno być problemu.

    Odpowiedz
  • oxade71(2012-11-27 11:25) Zgłoś naruszenie 00

    biedni adwokaci, pracuja po kilka godzin dziennie a ja w tym roku - dokładnie to przeliczyłem 90 % uzasadnień napisałem ot tak zeby sam siebie przekonać , nikt bowiem ze wskazaniem na zapracowanych nie wywiódł apelacji
    ( 100 % w ustawowym 14 dniowym terminie)pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
  • oxade71(2012-11-27 11:28) Zgłoś naruszenie 00

    do 16: adwokat , jak na zaprocowanego adwokata przystało jest i czas na dyskusje na necie - podwójna moralność brawo

    Odpowiedz
  • Raf(2012-11-27 11:29) Zgłoś naruszenie 00

    A ile to wniosków o uzasadnienie jest składanych tylko po to aby dowiedzieć się, jaki wyrok zapadł? Przecież to standard. Być może w prostych sprawach uzasadnienie da się szybko napisać, ale niestety gro stanowią sprawy skomplikowana, wielowątkowe, gdzie uzasadnienia nijak nie da się zmieścić w 4-5 stronach (no chyba, ze z czcionką 3,5). Do tego uzasadnienia postanowień w kwestiach wpadkowych...

    Odpowiedz
  • dezyn(2012-11-27 11:30) Zgłoś naruszenie 00

    @Obywatel patologicznej RP

    A jak to się ma do treści tematu i mojej wypowiedzi? Dyskusja dotyczy terminowości sporządzania uzasadnień, a nie problemu zatrudnienia w sądownictwie. Rozumiem, że nie ma sensu argumentowanie w tej kwestii, bo przecież pracownicy wymiaru sprawiedliwości popełniają przestępstwa i wykroczenia, zatem bez względu na okoliczności danego przypadku są winni i należy ich zlinczować.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane