Bronisław Komorowski krytycznie ocenia plan resortu sprawiedliwości, by rozwiązać Krajową Radę Prokuratury. Pomysły incydentalne mogą pogłębić kryzys. Warto zmierzyć się z problemem, a nie wykonywać działania pozorne - mówi "Gazecie Wyborczej" prezydent.
Kluczowe pytanie, to nie komu prokuratura podlega, ale jak ma działać i jaki ma mieć ustrój wewnętrzny - podkreśla Komorowski.
Wspomina o pomyśle Ryszarda Kalisza (SLD), by powrócić do instytucji sędziów śledczych i sprowadzenia roli prokuratury do podmiotu nadzorującego śledztwa, a nie je prowadzącego. "Ten sposób myślenia o reformie prokuratury jest mi bliski" - przyznaje prezydent.
- Likwidacja KRP nie uzdrowi prokuratury
- Obrady KRP: Tłumaczenie prokurator Majstrowicz od Amber Gold - infantylne i żałosne
- KRP zgodziła się na odwołanie szefowej prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz, która odmówiła śledztwa w sprawie Amber Gold
- Czy Krajowa Rada Prokuratury się obroni?
- Seremet czeka na uchwałę KRP, potem odwoła szefową prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz
- Efektem likwidacji KRP będzie koniec niezależności prokuratorów
- Prokuratorzy będą mieć swój kodeks etyczny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu