W przypadku sporów indywidualnych lepiej, jeśli więcej ma do powiedzenia sąd niż minister finansów.
Senat na rozpoczynającym się dzisiaj dwudniowym posiedzeniu zajmie się m.in. uchwaloną przez Sejm ustawą o redukcji obowiązków informacyjnych. Ta rządowa inicjatywa, znosząca kolejną grupę barier biurokratycznych w naszej gospodarce, zasługuje na szczególną uwagę senatorów. Tak się bowiem złożyło, że na ostatnim etapie prac legislacyjnych posłowie wprowadzili do tej ustawy zmiany, które mogą przynieść przedsiębiorcom więcej szkody niż pożytku.
Posłowie tak bardzo przejęli się rozbieżnymi interpretacjami w prawie podatkowym, że w końcowym etapie prac nad ustawą posunęli się jeszcze dalej niż sami autorzy projektu. Resort gospodarki proponował, by w przypadku niejednolitego stosowania prawa podatkowego możliwość występowania do ministra finansów z wnioskiem o rozwianie wątpliwości prawnych uzyskały jedynie związki zawodowe i organizacje pracodawców. W dyskusji wymieniało się w tym gronie jeszcze rzecznika praw obywatelskich i samorząd doradców podatkowych. Ale posłowie nie poprzestali na tym wyliczeniu. Przegłosowali, by teraz każdy przedsiębiorca miał możliwość występować do ministra o ogólną interpretację podatkową, kiedy indywidualne interpretacje są sprzeczne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.