Zasady obrazy sądu muszą być jasne

autor: Małgorzata Kryszkiewicz06.05.2011, 03:00; Aktualizacja: 03.08.2011, 12:15

Rzecznik praw obywatelskich chce, aby Sąd Najwyższy rozstrzygnął, czy naruszyć powagę sądu można także na piśmie. Prawo nie precyzuje, jaką formę może przybrać ubliżanie sądowi.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (14)

  • Maria(2011-05-06 06:16) Zgłoś naruszenie 00

    Każdy niezadowolony z sądu może wynająć stronę AFERY PRAWA i dowolnie obrażać i pomawiać sędziów , powołując się na wolność słowa.Właściciel tych stron nieźle na tym zarabia.

    Odpowiedz
  • Montsegur(2011-05-06 07:11) Zgłoś naruszenie 00

    Dostałem ostatnio pismo, które składało się z kilkunastu stron obelg i antysemickich tekstów z zaawansowana teorią "żydowsko-rasistowsko-nazistowskiego" spisku przeciwko panu powodowi. Pozwanych nazwano w nim obrzezanymi ch..., sędziów kilku różnych sądów, w tym moją skromną osobę k... w togach, moje postanowienie "żydowskim g... na papierze". No i co?

    Formalnie zgodnie z procedurą powinienem to pismo doręczyć pozwanym, bo zawiera ono rozszerzenie pozwu. Ale czy godzi się, żeby sąd doręczał takie pisma? Czy faktycznie wystarczy wymierzyć tutaj grzywnę czy może raczej takie pisma powinno się wyrzucać do kosza?

    Odpowiedz
  • shr(2011-05-06 08:29) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli sąd się obraził, to znaczy, że nie jest "ponad" niskie zachowania. A tym samym zachodzi taka relacja, ze sąd powinien się wyłączyć...

    Odpowiedz
  • anna(2011-05-06 08:34) Zgłoś naruszenie 00

    Jest jeszcze druga strona medalu, a co gdy sąd nie zachowuje powagi sądu, wrzeszczy na sali, rzuca długopisami i podniesionym tonem wydaje rozkazy, napisałam skargę do prezesa sądu na niestosowne zachowanie sędziego, a w odpowiedzi wyjaśniono, że sędzia ma taki sposób bycia i on uważa że wszystko jest ok, wniosek wypływa oczywisty, iż sami siebie usprawiedliwiają nie bacząc na swój wizerunek w oczach stron i zgromadzonej publiczności, z biegiem czasu po prostu traktują ten budynek jak prywatny folwark a nie użyteczności publicznej

    Odpowiedz
  • Irena Anna(2011-05-06 09:09) Zgłoś naruszenie 00

    Można stwierdzić że sędziowie sami prowokują pewne zachowania umieszczając w uzasadnieniu postanowienia wypowiedzi których nie było lub też w przedziwny sposób chcą pogrążyć niewinną osobę.Natomiast reakcja na takie działania zależy od kultury danej osoby. Moim zdaniem powagę sądu niejednokrotnie naruszają pisemne uzasadnienia sądu.

    Odpowiedz
  • Be(2011-05-06 09:49) Zgłoś naruszenie 00

    No jak już jest takie pytanie, to oczywiście SN odpowie pozytywnie i będą straszyć każdego, że jak coś tam napisze, to grzywna albo areszt

    Odpowiedz
  • SSA(2011-05-06 11:47) Zgłoś naruszenie 00

    Wszyscy jestesmy ludzmi. Niektórym poprostu brak kultury ;)

    Odpowiedz
  • skrzywdzony(2011-05-08 07:50) Zgłoś naruszenie 00

    Jak sędzia wrzeszczy na uczestnika postępowania, to nie narusza jego godności. W uzasadnieniu postanowienia obraża uczestnika postępowania to jakie wtedy ma prawa obywatel?

    Odpowiedz
  • Janusz(2011-05-08 13:30) Zgłoś naruszenie 00

    To co się dzieje obecnie na rozprawach przekracza wszelkie granice powagi sądu,a powodem tego są sami sędziowie,którzy uważają siebie za ponad ludzi i że są ponad prawem,bo to oni dyktują protokól z rozprawy w/g swojego uznania i widzimisia,dopuszczając się szeregu różnych niedozwolonych prawem zachowań do których jako nagminnych należy zaliczyć znieważanie jednej ze stron strony drugiej,czego sąd tylko nie raczy odnotować w swoim protokole,pomijając wnioski strony pomawianej bądź lżonej na oczach sądu.Aby tego uniknąć wystarczy aby wszystkie posiedzenia sądu były rejestrowane zapisem urządzeń rejestrujących zarówno głosów i video,jak również aby sędziowie odpowiadali całym swoim majątkiem za swoje błędne orzeczenia ,co jest nagminne zwłaszcza w Sądach Rejonowych jako pierwszej instancji.

    Odpowiedz
  • SSR(2011-07-25 17:21) Zgłoś naruszenie 00

    Ja nagrywam przebieg rozprawy a szczególnie gdy strony lub adwokaci się awanturują.To pomaga,

    Odpowiedz
  • gluchy kszyk(2011-08-05 09:39) Zgłoś naruszenie 00

    nikt nie jest w stanie obrazic kogokolwiek bardziej niz on sam ,nie ma co się nad tym zastanawiac .czeba się zastanowić czy wyższe wykształcenie i zajmowane stanowisko są wykładnikiem człowieczenstwa bo tylko czlowieczeństwo mozna obrazić a nikt nie robi tego w wiekszym stopniu jak ci ktorzy uwazaja że sa ponad BOGIEM

    Odpowiedz
  • skrzywdzony senior(2011-08-05 09:51) Zgłoś naruszenie 00

    To co sikę dzieje w Sądach to myślałam, że to nie możliwe dopóki sama niewinna przed nim nie stanełam jako obwiniona tzn. jako niewinna zrobiono mnie psychicznie chorą, poniżano mną mimo wieku, nie jeden sędzia darł się na mnie krzyczał,mimo, że psych. chora nigdy nie byłam to taki wyrok na mnie wydano ale karę, którą mi nałożono musiałam zapłacić mimo wielkiej mej biedy bo na biegłego Psychiatrę też nie ma prawa by za jego tzw. badania On odpowiadał - dr ten jest poza odpowiedzialnością w tym kraju - brak przepisów prawa.Teraz idę na sprawę odwoławczą co do kary .Mą koleżankę za to, że się odwoływała karę zwiększono bo jak tak mogła obrażać Sąd , że jest niewinna.Później odwołam się od wyroku do Rzecznika S.O. bo wcześniej odwołałam się do Ministra Sprawiedliwości to jego pracownicy mnie zbyli, że nie ma podstaw by zwracać się do Ministra Sprawiedliwości.I tak bez winy szargano mnie po Sądach 2 lata na odwołanie będą następne 2 lata tylko 1 sędzia powiedział, że Pani sprawa nie powinna być rozpatrywana przez Sąd Cywilny tylko przez władze kościelne bo to chodziło, że przyjaciółka księdza mnie dręczyła a nie ja ją jak podała art.107 tzw.uporczywe jej dręczenie - SKANDAL !No cóż ksiądz mógł mnie starszą osobę pobić, poszarpać by On był "czysty" stworzył mi piekło w postaci tzw. badań poniżających 10 minut.
    tzw wywiad mej rodziny , który On wcześniej już znał bo Ksiądz go do tego przygotował lub jego kolega Adwokat.Sędziowie również robili i pisali pod dyktando księdza lub Biskupa - tak mówi teraz "Pismo Św. mścij się itd. wg nich. Ja Pismo św. znam inne.Ale jak kśiądz nastawia w Sądzie ludzi by kłamali
    to kto wtedy ma w Sądzie mówić prawdę jeśli sędzia też nie może wierzyć kapłanom przyszło ich zmówionych 4 p.ko mnie 1-nej.

    Odpowiedz
  • mona(2011-08-17 09:02) Zgłoś naruszenie 00

    do Montsegur
    przecież wielce prawdopodobne, że pismo takie sporządziła osoba chora...zapewne ma też inne sprawy w różnych instytucjach i proceduje podobnie, niestety dużo jest takich klientów w stosunku do których jest się bezsilnym bo nic nie dociera i nie dotrze

    Odpowiedz
  • ALINA(2011-08-19 15:35) Zgłoś naruszenie 00

    KIEDY WRESZCIE ZA OBRAZĘ PRAWA I NIEZAWISŁOŚĆ OD USTAW I KONSTYTUCJI BĘDĄ ŁOBUZY ODPOWIADAĆ KARNIE

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane