Przedstawiciele klubów opowiedzieli się w środę w Sejmie za uchwaleniem zmian Kodeksu karnego wprowadzających karalność stalkingu - uporczywego, złośliwego nagabywania, które może wywołać poczucie zagrożenia. Za takie czyny ma grozić kara do trzech lat więzienia.

"W nowej rzeczywistości nowa regulacja ułatwi pokrzywdzonemu dochodzenie sprawiedliwości i odzyskanie poczucia bezpieczeństwa na podstawie jednego przepisu, który zbiorczo opisuje naganne czyny uporczywego nękania" - mówił sprawozdawca sejmowej komisji Paweł Orłowski(PO).

Według zapisów rządowego projektu karze do trzech lat więzienia podlegać będzie osoba, która poprzez uporczywe nękanie wzbudza u ofiary poczucie zagrożenia lub "istotnie narusza jej prywatność". Nękanie to może być prowadzone na przykład poprzez wykonywanie licznych telefonów do ofiary, wysyłanie jej sms-ów, śledzenie, ale też obdarowywanie ofiary prezentami, których ona sobie nie życzy.

Taka kara ma grozić również osobom wykorzystującym wizerunek pokrzywdzonego lub inne jego dane osobowe w celu wyrządzenia mu szkody majątkowej lub osobistej, np. poprzez zamawianie na jego koszt towarów oraz tworzenie, bez jego wiedzy, kont osobistych na portalach społecznościowych.

W trakcie prac legislacyjnych komisja nadzwyczajna do spraw zmian w kodyfikacjach sprecyzowała, że przestępstwo polegające na wykorzystaniu wizerunku lub danych osobowych innej osoby powinno polegać na podszywaniu się pod tę osobę.

Ściganie sprawców stalkingu będzie następowało na wniosek osoby pokrzywdzonej

W projekcie przewidziano, że w przypadku, gdy sprawca w wyniku prowadzonego przez siebie nękania doprowadzi poszkodowanego do próby samobójczej, grozić mu będzie nawet do 10 lat więzienia. Pomysłodawcy zmian przyjęli, że ściganie sprawców stalkingu będzie następowało na wniosek osoby pokrzywdzonej.

Ponadto nowelizacja zawiera zmianę zapisu regulującego przesłanki orzekania przez sąd środków karnych, m.in. zakazu kontaktowania się z określonymi osobami i zakazu zbliżania się do określonych osób. Artykuł ten w brzmieniu dotychczasowym przewiduje jedynie taką możliwość w odniesieniu do przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, popełnionych na szkodę małoletniego oraz w przypadku skazania za przestępstwo z użyciem przemocy. Według projektu taki środek będzie też można orzec za "inne przestępstwo przeciwko wolności", czyli na przykład stalking.

Spośród 10 tys. badanych Polaków co dziesiąty twierdził, że padł ofiarą stalkingu

Konieczność nowelizacji prawa w tej kwestii poparli przedstawiciele PO, PiS, SLD i PSL. Posłowie podkreślali, że prawo karne musi reagować na nowe zjawiska społeczne i przestępstwa pojawiające się w wyniku rozwoju np. internetu. Głosowanie nad projektem odbędzie się jeszcze w tym tygodniu.

Ministerstwo Sprawiedliwości, przedstawiając latem ubiegłego roku projekt zmian, informowało, powołując się na zlecony przez siebie sondaż, że spośród 10 tys. badanych Polaków co dziesiąty twierdził, że padł ofiarą stalkingu. Przeprowadzone badania wykazały, iż ofiarami zjawiska stalkingu mogło zostać ponad trzy miliony Polaków, z czego 80 proc. w ciągu ostatnich pięciu lat.