Dziś ponad połowa transakcji w internecie między krajami UE nie dochodzi do skutku, bo sprzedawcy odmawiają klientom ze względu na odmienne uregulowania prawne w kraju konsumenta. Polska ma pomysł, jak to zmienić.

Na witrynach europejskich sklepów internetowych w 2012 r. pojawi się znaczek flagi europejskiej. Kliknięcie w niego oznaczać będzie wybór przez klienta opcjonalnego, nowego prawa europejskiego o konsumentach.

W lipcu 2011 r. Komisja Europejska przedstawi nasz projekt blue button.

KE wyliczyła, że aż w przypadku 61 proc. ofert sprzedaży klienci nie mogli złożyć zamówienia i zawrzeć umowy. – Zgłaszają się do nas klienci, którym odmówiono sprzedaży w sklepach internetowych z terenu UE. Problemy wynikają z praw autorskich przy zakupie plików muzycznych lub z wysokich standardów bezpieczeństwa zabawek – tłumaczy Małgorzata Furmańska, prawnik z Europejskiego Centrum Konsumenckiego.

Igor Dzialuk, wiceminister sprawiedliwości, opowiada, że zdarza się, iż Polak kupujący np. elektronikę w sklepie internetowym ma później kłopoty z gwarancją. By dojść swoich praw, musi wynająć adwokata biegłego w prawie międzynarodowym. A potem czekać na proces w dalekim sądzie.

– Dlatego chcemy wdrożyć projekt blue button – mówi „DGP” Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości. Poprzez kliknięcie w niebieski przycisk, miniaturkę europejskiej flagi, klient będzie mógł wybrać alternatywne prawo konsumenckie obowiązujące na terenie całej UE – dodaje

Polski projekt Komisja Europejska przedstawi najprawdopodobniej w lipcu 2011r. Do projektu zmiany będzie wprowadzać Rada UE pod przewodnictwem Polski. Nad projektem pracować będzie Ministerstwo Sprawiedliwości i MSWiA. Rozmowy z partnerami z UE już się rozpoczęły. – Blue button to krok w kierunku jednolitego rynku z perspektywy konsumentów oraz małych i średnich przedsiębiorców – uważa minister Kwiatkowski.

Dzisiaj przedstawiciele Komisji Europejskiej i szef resortu sprawiedliwości publicznie zaprezentują ten projekt.