Rozmawiamy z MARIĄ ŁOSZEWSKĄ-OŁOWSKĄ, adiunktem w Zakładzie Prawa Prasowego Instytutu Dziennikarstwa UW - Jeżeli osoba pełniąca funkcję publiczną popełni przestępstwo, nadal nie będzie można publikować jej danych osobowych. Opinia publiczna nie dowie się zatem o nadużyciach władz.
● Po 25 latach obowiązywania prawa prasowego w resorcie kultury przygotowano projekt jego nowelizacji. Czy ministerstwo nie powinno jednak przygotować zupełnie nowej ustawy?
– Nie jestem przeciwniczką nowelizacji. Na tle ustawy powstał bardzo cenny dorobek orzecznictwa. Całkowicie nowa ustawa mogłaby go przekreślić. Projekt, który przygotowano, jest próbą wyczyszczenia kolących w oczy przepisów. Wreszcie z ustawy znikną Rady Narodowe i sformułowania odwołujące się do PRL-u. Nie mogę zrozumieć, dlaczego przez 20 lat III Rzeczypospolitej nie usunięto z tekstu ustawy takich anachronizmów. W projekcie zostały wreszcie wprowadzone odesłania do obowiązującego od dziesięciu lat kodeksu karnego. Nowelizacja ustawy idzie jednak dalej. Część zmian proponowanych w projekcie jest bardzo głębokich.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.