Autopromocja

Ołdakowski zawiadomił prokouraturę o aukcjach z faszystowskimi symbolami

1 sierpnia 2008

Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski poinformował, że złożył doniesienie do prokuratury na serwis aukcyjny sprzedający przedmioty ze znakami faszystowskimi. Dodał, że fascynowanie się taką symboliką jest oburzające.

"W zeszłym tygodniu jako dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego złożyłem doniesienie do prokuratury, bo na jednym z internetowych serwisów aukcyjnych pojawiły się kubki, smycze z symboliką SS, z nazwami dywizji SS" - powiedział w piątek w "Salonie Politycznym" radiowej Trójki Ołdakowski.

"Polska słynie z tego, tak mówią specjaliści, że tu w Polsce można kupić takie rzeczy, można kupić w kraju, który pamięta jeszcze okupację niemiecką. Fascynowanie się symboliką niemiecką jest czymś oburzającym" - podkreślił.

"W hitleryzmie to było straszne, że totalitaryzm był ukryty pod taką otoczką, która sugerowała wyższość cywilizacyjną"

Według niego zainteresowanie tego typu przedmiotami nie jest fascynacją złem, ale fascynacją "opakowaniem zła".

"Dzieje się tak najprawdopodobniej dlatego, że Niemcy stworzyli najbardziej widowiskową, najbardziej sprawną, najbardziej piękną, w sensie wizualnym, machinę wojenną, prawdopodobnie w historii świata" - powiedział Ołdakowski.

"W hitleryzmie to było straszne, że totalitaryzm był ukryty pod taką otoczką, która sugerowała wyższość cywilizacyjną. To był ład, to był porządek, to było piękno, to była fascynacja człowiekiem, parady, manifestacje. To wszystko ukrywało tą jednoznacznie zbrodniczą ideologię" - dodał.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png