Lekarz ma obowiązek poinformowania pacjenta o jego stanie zdrowia i jeżeli ma jakieś podejrzenia, skierowania go na odpowiednie badania. Jeżeli sam nie może takiego skierowania wystawić, powinien pouczyć, gdzie może je uzyskać. Jeśli obowiązków tych nie dopełnił, naruszył dobra osobiste pacjenta. SENTENCJA SYGN. AKT III CSK 16/08
Renata R. w czasie ciąży była pod opieką lekarza Szczepana B. W 18 tygodniu ciąży lekarz zaczął podejrzewać, że płód ma wadę genetyczną. Jednak nie poinformował o tym pacjentki, nie dał skierowania na wykonanie badań prenatalnych, tylko skierował do szpitala. Pacjentka leżała w dwóch szpitalach, ale tam lekarze również nie wykonali badań prenatalnych, choć kobieta dowiedziała się, że coś nie jest w porządku. Nie dostała też skierowania na wykonanie aborcji. Kobieta w końcu wykonała badania w innym województwie, które potwierdziły wadę. Wtedy o wszystkim poinformowała Szczepan B. i opowiedziała mu o swojej skomplikowanej sytuacji rodzinnej.
Gdy urodziła córkę z wadą, udzieliła wywiadu jednej z gazet, ale bez podawania szczegółów rodzinnych. Dziennikarz zwrócił się też o informacje do Szczepana B., a ten wyjawił to, co pacjentka powiedziała mu w zaufaniu. Wtedy Renata R. pozwała wszystkich trzech lekarzy o ochronę dóbr osobistych. Naruszenia dopatrywała się w odmowie wydania skierowania na badania, braku informacji na temat stanu zdrowia, przez co została pozbawiona możliwości podjęcia ewentualnej decyzji o dokonaniu aborcji. Domagała się od Szczepana B. 30 tys. zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną udzieleniem informacji do prasy i 20 tys. zł za doznaną krzywdę z tytułu pozostałych roszczeń. A od pozostałych po 30 tys. zł zadośćuczynienia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.