Twierdzi tak rzecznik praw obywatelskich. Złożył właśnie do Sądu Najwyższego kasację w sprawie performerów, którzy wywiesili w Węgrowie transparent „Tęsknię za Tobą Żydzie”.
Reklama
Chodzi o happening z czerwca 2019 r. Dwóch mężczyzn rozwiesiło baner. Wcześniej jeden z nich próbował uzyskać zgodę od miasta na jego wywieszenie, ale jej nie otrzymał. Po przeprowadzeniu akcji został, wraz ze swym pomagierem, obwiniony o wykroczenie z art. 63a par. 1 kodeksu wykroczeń. Stanowi on, że można ukarać grzywną tego, kto „w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym umieszcza ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu – bez zgody zarządzającego tym miejscem”. Skończyło się na karach 400 zł oraz 300 zł grzywny.
Zdaniem RPO – niesłusznie. Jak bowiem Adam Bodnar wykazuje w kasacji, wykroczeniem nie jest przecież czyn, który nie jest szkodliwy społecznie.
„Przedmiotem ochrony wykroczenia z art. 63a par. 1 k.w. jest porządek w miejscach publicznych. Obwinieni nie naruszyli go, a ich zachowanie nie nosiło cech społecznie szkodliwego. Wartość chroniona przez ten artykuł kodeksu wykroczeń powinna zaś pozostawać w równowadze z koniecznością ochrony innych wartości – w tym prawa do swobody wypowiedzi i prawa do wolności artystycznej” – twierdzi RPO. I dodaje, że obwinieni działali w ramach twórczości artystycznej oraz w celu zajęcia stanowiska w istotnej debacie publicznej na temat antysemityzmu. Ani nie wiązało się to z przemocą, ani też nie miało na celu obrażenia kogokolwiek.
Bo, co istotne, nie budzi wątpliwości, że happening został zorganizowany w słusznej sprawie – walki ze zjawiskiem antysemityzmu. W ocenie RPO celem działania obwinionych nie było naruszanie porządku w miejscu publicznym, ale upamiętnienie ofiar Holocaustu. A zatem działanie to nie tylko nie było społecznie szkodliwe, lecz wręcz społecznie pożyteczne.
– To, że działanie performera nie było po myśli władz Węgrowa, nie oznacza, że było zdarzeniem dla społeczeństwa negatywnym, powszechnie ocenianym jako złe, nieetyczne – zaznacza RPO.