„Ustawa kagańcowa”. Eksperci krytykują proponowane przepisy dyscyplinujące sędziów

14.12.2019, 17:21; Aktualizacja: 14.12.2019, 17:24
Zdaniem sędziego Sądu Najwyższego Krzysztofa Rączki, ustawa wymierzona w sędziów "jest dyktowana paniką władzy".

Zdaniem sędziego Sądu Najwyższego Krzysztofa Rączki, ustawa wymierzona w sędziów "jest dyktowana paniką władzy".źródło: ShutterStock

 – Gdyby poważnie traktować projekt tej ustawy, to można byłoby przypuszczać, że władze polskie podjęły decyzję o wyjściu z Polski z Unii Europejskiej – powiedział były pierwszy prezes Sądu Najwyższego prof. Adam Strzembosz. Odniósł się w ten sposób do tzw. ustawy dyscyplinującej sędziów, której projekt zgłosili posłowie Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Proponowane przepisy krytykuje również były sędzia Trybunału Konstytucyjnego Wojciech Hermeliński.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:x-news
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • Prawdy nie zakłamiecie(2019-12-14 22:54) Zgłoś naruszenie 99

    To Francji już nie ma w UE , bo te przepisy właśnie m/in stamtąd. a W Niemczech grozi sędziom nawet do 5 lat więzienia za niesubordynację wobec Niemiec.. A te przepisy są francuskie i będą teraz w Polsce więc przestańcie zakłamywać rzeczywistość.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mecenas(2019-12-15 01:12) Zgłoś naruszenie 66

    We Francji, po złapaniu sędziego na jeździe po pijanemu, jest wydalany z zawodu sędziego najdalej w ciągu 2 dni od zdarzenia. W Polsce po 1989 r. złapano 200 pijanych sędziów, nikt z nich nie wyleciał z zawodu

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Knuplerz(2019-12-15 09:35) Zgłoś naruszenie 66

    W Niemczech sędziowie pracują na II zmiany. Część sędziów orzeka od 8,00 do 15,00, część sędziów orzeka między 15,00 a 20,00. Dzięki temu postępowania trwają krócej, a warunki lokalowe są maksymalnie wykorzystywane. W Polsce trudno znaleźć sądy, w których sędziowie orzekają po godzinie 15,00 a budynki trzeba utrzymać, ogrzać, oświetlić itp. Nadto w Niemczech wynagrodzenie sędziego wynosi 1, 1 średniej pensji krajowej. W Polsce zarobki sędziego zaczynają się od 2.2 średnich. Dodając do tego etykę sędziego niemieckiego - trudno tam szukać przypadków by jakiś sędzia kradł na stacji benzynowej, czy w markecie, nie wspominając o - powszechnej w Polsce - jazdy nietrzeźwych sędziów. Niestety Europa nie ma wiedzy na temat degrengolady polskiego tzw. sądownictwa

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane