statystyki

Jaka kara za wzmocnienie stacji telefonii na dachu?

autor: Paulina Szewioła07.10.2019, 09:03; Aktualizacja: 07.10.2019, 09:03
sąd, temida

Skład siedmiu sędziów NSA rozstrzygnie, czy przewidziana w prawie budowlanym kara pieniężna z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu dotyczy także konstrukcji zrealizowanych bez pozwolenia na budowę lub zgłoszenia.źródło: ShutterStock

Skład siedmiu sędziów NSA rozstrzygnie, czy przewidziana w prawie budowlanym kara pieniężna z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu dotyczy także konstrukcji zrealizowanych bez pozwolenia na budowę lub zgłoszenia.

Pytanie prawne zrodziło się na kanwie sprawy, w której powiatowy inspektor nadzoru budowlanego (PINB) w Opolu przeprowadził kontrolę jednego z budynków i ustalił, że na jego dachu znajduje się stacja bazowa telefonii komórkowej. Jej montaż zakończono w 2013 r., zaś rok później zmodyfikowano ją, dodając trzy dodatkowe anteny. Inwestor nie występował wówczas o udzielenie pozwolenia na budowę ani nie dokonał zgłoszenia zamiaru wykonania robót. Wówczas powiatowy inspektor nie dostrzegł żadnych nieprawidłowości.

Jednak po pewnym czasie organizacja, która zajmuje się kwestią przestrzegania prawa przy budowie stacji bazowych telefonii komórkowych oraz zbieraniem dowodów na ich szkodliwość wszczęła postępowanie w sprawie nielegalnej budowy.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Ardaszir(2019-10-07 22:48) Zgłoś naruszenie 30

    A może w końcu ktoś w sejmie pójdzie po rozum do głowy i wyjmie stacje bazowe spod jurysdykcji nadzoru budowlanego, który nie ma żadnych, powtarzam, absolutnie żadnych środków technicznych i ludzkich, żeby rzetelnie badać te stacje. PINB-y i WINB-y nie zatrudniają ludzi, którzy by się znali na telekomunikacji, nie ma też żadnych urządzeń pomiarowych, by badać jakieś natężenia pól (ponoć aparaturę ma IOŚ lub Sanepid). Sprawy toczą się po 7-8 lat i końca nie widać, każde rozstrzygnięcie pada w sądzie administracyjnym. Nadzór budowlany nie jest w stanie zweryfikować tego co podaje inwestor, sumować wiązek, sprawdzić jak wiązka przechodzi przez teren mogący być potencjalnie dostępny dla ludności. Nie sprawdzi tego czy nie zmieniono zdalnie tiltów, do tego takie absurdy orzecznicze sądów jak uznanie zwiększenia mocy za rozbudowę, podobnie jak przyjęcie, że rozbudową jest dołożenie kabla i skrzynki sterowniczej. Jedyne co NB może faktycznie sprawdzić i to powinien robić, to to czy antena dobrze przykręcona, albo fundament stabilny. Promieniami, higieną radiacyjną niech się zajmie ktoś do tego predestynowany prawnie, organizacyjnie i kadrowo.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane