statystyki

Nie ma przełomu w sprawie Pawła Chruszcza

autor: Klara Klinger, Karolina Baca-Pogorzelska03.06.2019, 07:32; Aktualizacja: 03.06.2019, 07:58
Prokuratura dość wnikliwie prowadzi śledztwo: przesłuchano wielu świadków, był analizowany materiał z monitoringu dotyczący przejazdów w dniu śmierci Pawła Chruszcza. Jednak sprawa nie jest nadal wyjaśniona.

Prokuratura dość wnikliwie prowadzi śledztwo: przesłuchano wielu świadków, był analizowany materiał z monitoringu dotyczący przejazdów w dniu śmierci Pawła Chruszcza. Jednak sprawa nie jest nadal wyjaśniona.źródło: ShutterStock

31 maja 2018 roku ciało głogowskiego radnego zostało znalezione na słupie elektrycznym. Do dziś prokuratura bada sprawę jego śmierci.

Paweł Chruszcz zajmował się trudnymi tematami w regionie. Między innymi wysokimi stężeniami arsenu w mieście czy składowaniem w nim odpadów, w tym żużla poołowiowego z huty KGHM. Obie sprawy opisywaliśmy w DGP. Do dziś nie wiadomo, czy było to samobójstwo, czy też do tragedii przyczyniły się osoby trzecie.

Wiele wskazuje na to, że śledztwo potrwa jeszcze co najmniej kilka miesięcy. Sylwester Chruszcz, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz brat nieżyjącego radnego, powiedział DGP, że rodzina wystąpiła o wyjaśnienie kolejnych kwestii. Prokuratura się na to zgodziła. Chodzi o obrażenia ciała, które mogły powstać przed jego śmiercią.

Sylwester Chruszcz nie wierzy w samobójstwo brata. Część spraw, którymi zajmował się radny, ma również ciąg dalszy w prokuraturze i orzeczeniach sądów.

Z prokuratorem Zbigniewem Harasimiukiem, szefem Prokuratury Okręgowej w Legnicy, który prowadzi sprawę wyjaśnienia śmierci radnego z Głogowa Pawła Chruszcza, rozmawia Klara Klinger.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • smutne(2019-06-03 10:12) Zgłoś naruszenie 50

    To, że rodzina "nie wierzy:" jest w takich sprawach standardem. Co nie zmienia faktu, że tu dowody są jednoznaczne i jest ich wiele.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane